Śląsk wraca do gry

W piątek o godzinie 18 piłkarze Ślaska rozegrają pierwsze spotkanie od momentu zakończenia sezonu 2008/09. Wynik sparingu z drużyną Carl Zeiss Jena jest sprawą drugorzędną. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza są we wstępnej fazie treningów i obecnie sztab szkoleniowy skupia się przede wszystkim na optymalnym przygotowaniu zespołu do nadchodzącego sezonu pod względem motorycznym.


 

Kibice Śląska będą z niecierpliwością oczekiwać na ocenę gry nowych nabytków drużyny Ivo Vazgeca i Amira Spahicia. O ile sytuacja golkipera po podpisaniu 3-letniego kontraktu jest jasna i bez względu na to jak będzie się prezentować w sparingach pozostanie w Śląsku, to w wypadku Spahicia wciąż jeszcze pozostaje kilka znaków zapytania. Być może odpowiedzi na kilka z nich poznamy już jutro około godziny 20.

Z kolei przed wyjazdem na obóz indywidualnie trenował Antonii Łukasiewicz i nie wiadomo, czy Ryszard Tarasiewicz zdecyduje się na wysłanie do boju tego zawodnika. Być może na mecz dojedzie Blažej Vaščák. Nieoficjalnie wiadomo, że Słowak miał dołączyć do drużyny w środę przed wyjazdem na zgrupowanie. Na byłego piłkarza Teplic czekało nawet miejsce w autokarze jadącym na obóz do Niemiec, ale ostatecznie okazało się, że jego przyjazd się opóźni.

Porównując letnie przygotowania z poprzednich lat widać, że w tym roku klub wybrał inną formułę szykowania formy do sezonu. Rok temu Śląsk wyjechał na pierwszy obóz do Zieleńca. W czasie 5 dniowego zgrupowania (23-27 czerwca) wrocławianie nie rozegrali ani jednego sparingu, a po powrocie drużyny do stolicy Dolnego Śląska odwołano mecz kontrolny z Flotą Świnoujście. Podczas pobytu WKS-u w Zieleńcu umowy z klubem podpisało trzech graczy: Vuk Sotirović, Remigiusz Sobociński oraz Łukasz Tymiński. Tymczasem obecnie piłkarze przebywają na zgrupowaniu w Niemczech i rozegrają na nim aż 3 mecze towarzyskie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.