Śląsk wyjątkiem? Jak przed wiosną trenują inne kluby?
fot.: Paweł Kot
Ponadnormatywna długość przerwy między rundą jesienną a wiosenną wymogła na klubach ekstraklasy zmianę nawyków w przygotowaniach do drugiej części sezonu 2022/23. Niektórzy szli za ciosem po ostatnim ligowym meczu w roku, a niektórzy woleli odpocząć i rozpocząć treningi ze świeżym zapasem sił. Śląsk zdecydował się na ciekawy ruch.
Dłuższa niż zwykle zima dla ekstraklasowiczów spowodowana jest oczywiście nietypowym terminem rozgrywania mistrzostw świata w Katarze, które zakończą się już w najbliższą niedzielę 18 grudnia finałem Argentyny z Francją. Kluby z najwyższego szczebla polskiego piłkarstwa musiały odnaleźć remedium na szlifowanie dobrej formy w odpowiednim okresie. Rozwiązania i miejsca treningów są różne, ale nie zmienia się cel. Tym jest oczywiście poprawienie wyniku z jesieni.
LIDER NA PEŁNYCH OBROTACH
Warto zacząć od wieści spod Jasnej Góry, bo tam już 3 grudnia do treningów powrócili piłkarze obecnego lidera Rakowa Częstochowa. Marek Papszun wysyła reszcie stawki jasny sygnał, że w tym roku mistrzostwo musi powędrować na Limanowskiego. W tym celu Medaliki udały się najpierw na obóz do Holandii, gdzie rozegrały sparingi z utytułowanymi markami. Piłkarze z Częstochowy przegrali 2:4 z PSV Eindhoven, zremisowali z 34-mistrzem Belgii Anderlechtem Bruksela 1:1, a w sobotę 17 grudnia zmierzą się z Fortuną Sittard. Tuż po nowym roku srebrnego medalistę poprzedniego sezonu czeka wyprawa do Turcji na drugie zgrupowanie. Jest parcie na tytuł w szeregach częstochowian…
Turcja jest oczywiście najbardziej rozchwytywanym krajem wśród ekstraklasowych drużyn, a wybiera się do niej aż 16 z 19 zespołów. Z reguły wyłamał się Lech, który 10 dni będzie przebywał wzorem Legii z tamtego sezonu w Dubaju. Poznaniacy powrócili do zajęć dopiero 12 grudnia (w ten sam dzień co Zagłębie Lubin), a było to spowodowane oczywiście wycieńczającym terminarzem obejmującym także rywalizację w Lidze Konferencji Europy. Drugim ewenementem na polską skalę jest Piast Gliwice, który od 9 stycznia będzie trenował w Hiszpanii. Trener Aleksandar Vuković chce wykorzystać swoje znajomości ze Stanisławem Czerczesowem i zmierzyć się tam w sparingu z prowadzonym przez niego węgierskim Ferencvarosem.
TRENUJĄ SAMI
A jeśli mówimy o sparingach, to warto wspomnieć o zespołach, które przedłużyły swój mikrocykl treningowy po ostatniej kolejce ligowej w listopadzie i postanowiły popracować jeszcze więcej, łącząc to ze sparingami. Na takie rozwiązanie zdecydowała się chociażby Wisła Płock, która pod koniec listopada wybrała się na tournée po Słowacji, a tam zagrała kolejno z MSK Żiliną (0:4), Liptovskim Mikulasem (4:4) i Zeleziarne Podbrezova (3:1). Co ciekawe, Wisła podobnie jak Śląsk Wrocław zdecydowała się na wprowadzenie treningów indywidualnych. We Wrocławiu zawodnicy w takiej formule rozpoczęli zajęcia od 5 grudnia. Przy Oporowskiej wszyscy piłkarze spotkają się 27 grudnia (ramowy plan przygotowań Śląska znajduje się TUTAJ).
Dziś piłkarze Śląska rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej.
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) December 5, 2022
Mnóstwo biegania, zajęć na siłowni i ciężkiej pracy – to nasz plan na najbliższe dni.
Konrad Poprawa, Piotr Samiec-Talar i Łukasz Bejger prosili, żeby przekazać Wam serdeczne pozdrowienia! pic.twitter.com/ymKShkKMer
Za ciosem po lidze poszła także Warta Poznań (sparingi z rezerwami Lecha Poznań i Polonią Środa Wielkopolska), Radomiak (0:6 z RB Lipsk), Górnik Zabrze (mecze z Odrą Opole, Podbeskidziem Bielsko-Biała i Miedzią Legnica), Korona (sparingi z Górnikiem Łęczna i GKS-em Katowice) i Cracovia (podobne tournée do tego płockiego). Warto dodać, że Piast uda się także na krótkie zgrupowanie do Wałbrzycha od 16 grudnia, a rozegra tam sparing z Karkonoszami Jelenia Góra. Tuż przed wylotem do Belek gliwiczanie zmierzą się w zamkniętym meczu kontrolnym ze Śląskiem (7 stycznia). Na krótki wypad w Polsce zdecydował się też wrocławski klub, który pojedzie budować wytrzymałość w górach. Największymi pracusiami zimy okazują się piłkarze Legii, którzy w klubie spotkali się 1 grudnia, a najdłuższą przerwę od treningów mają gracze Stali Mielec, którzy jeszcze w listopadzie zagrali dwa sparingi, a do zajęć powrócą wraz z początkiem stycznia.
_639c084913de4.jpg)