Śląsk - Zagłębie 1:3 (1:0)
Po chwili przerwy piłkarze rozpoczęli drugą połowę, która została skrócona i trwała 45 minut. W tej części gry uwidoczniła się przewaga Zagłębia, które dysponowało prawie dwa razy większą kadrą piłkarzy (w sumie 29). W dodatku w 73 minucie z boiska z powodu kontuzji zszedł testowany Audeau i wrocławianie grali w dziesięciu.
W drużynie Śląska zagrało 4 testowanych graczy: bramkarz Kula (raczej nie zostanie), obrońca Solarz (zagrał jako forstoper), czarnoskóry pomocnik Audeau (przeciętna gra) oraz ofensywny pomocnik/napastnik Kowalczyk (dobry występ). Na lewej pomocy próbowany był Rosiński. W grze nie mógł uczestniczyć Naskręt (sprawy osobiste). W poniedziałek na treningu ma pojawić się Adrian Budka (duża szansa, że będzie grać w Śląsku), a także Dudek, który jednak nadal negocjuje z Górnikiem Polkowice. Upadla sprawa pozyskania Robaka i Ziajki, bowiem Miedź postawiła cenę zaporową. Natomiast cały czas utrzymywany jest kontakt z Weseckim i Podstawkiem. Nadal poszukiwany jest bramkarz, niewykluczone, że będzie nim Foltyn z Polaru. We wtorek zespół WKSu wyjeżdża na dziesięciodniowy obóz do Zieleńca, a w drodze rano rozegrają kolejny sparing w Dzierżoniowie, tym razem z Piastem Gliwice.
Śląsk: Kula – Wołczek, Sztylka, Rudolf – Solarz – Audeau, Szewczyk, Ulatowski, Rosiński – Wielgus, Kowalczyk
W drugiej połowie Janukiewicz, Lipiński, Flejterski, Witkowski, Kosztowniak zmienili Kulę, Wołczka, Ulatowskiego, Szewczyka, Wielgusa
źródło: własne
