Śląsk - Zagłębie po raz 46.
Sosnowiec przez ćwierć wieku był dla nas niezdobytą twierdzą. Z 19 wyjazdów nad Brynicę nie wygraliśmy ani jednego strzelając... dwie bramki! Podczas ośmiu pierwszych wizyt bramkarze Zagłębia zachowali czyste konto! Świątynię gospodarzy odczarował dopiero Zygmunt Garłowski, ale nie pomogło to wtedy w zdobyciu choćby punktu. Śląsk poniósł pierwszą porażkę w sezonie, w którym świętował jedyne jak dotąd mistrzostwo Polski.
Dopiero w kolejce kończącej sezon 1989/90 wrocławianie wygrali na Stadionie Ludowym i to od razu aż 3:0. Ostatni raz w historii zwycięzca różnicą trzech goli został nagrodzony dodatkowym punktem, zaś przegrany ukarany odjęciem jednego.
Śląsk dwukrotnie w meczach z Sosnowiczanami pobił klubowy rekord w wysokości zwycięstwa w ekstraklasie. Najpierw w 1968 r. zwyciężając 4:0, a przed 13 laty gromiąc rywali aż 7:0. Inny rekord wrocławian, 21 kolejnych meczów u siebie bez porażki, przerwało właśnie Zagłębie wygrywając aż 3:0 w październiku 1978 r. W sumie jednak triumfowało nad Odrą tylko 3 razy, ale też na własnym terenie zaledwie po trzykroć uznało wyższość Śląska.
Ostatni raz stało się to podczas meczu 1/16 finału Pucharu Polski jesienią 1992 r i to dopiero po dogrywce. Rzadkiej sztuki dokonał wówczas Siergiej Basow, który popisał się klasycznym hat-trickiem w zaledwie 7 minut. Natomiast dwa lata wcześniej wrocławianie zdobyli Sosnowiec w meczu ligowym, a prowadzenie uzyskał w swoim debiucie na polskich boiskach pierwszy obcokrajowiec w historii Śląska - Argentyńczyk Favio Norberto Marozzi.
Najwięcej bramek w meczach Śląska z Zagłębiem zdobyła legenda sosnowieckiej piłki, wielokrotny reprezentant kraju - Włodzimierz Mazur. Z sześciu jego trafień cztery zanotował we Wrocławiu.
HISTORIA POJEDYNKÓW ŚLĄSKA WROCŁAW Z ZAGŁĘBIEM SOSNOWIEC
źródło: www.rsssf.com