Śląsk - Zagłębie Sosnowiec 0:0 (relacja)

Śląsk nadal jest niepokonany na własnym stadionie. Niestety dzisiaj gra nie wyglądała tak dobrze, jak w pojedynkach z Kujawiakiem i Podbeskidziem. Przede wszystkim zabrakło skuteczności. Dobre okazje zmarnowali Dudek, Rosiński, Ulatowski. Na szczęście goście także nie mieli wyregulowanych celowników i oba zespoły podzieliły się punktami. Pierwsza połowa należała zdecydowanie do gości. Sosnowiczanie umiejętnie zwarli szyki w defensywie i zagęścili środek pola. Śląsk nie miał pomysłu na rozmontowanie obrony rywali. Akcje były chaotyczne, szarpane. Podopieczni Ryszrada Tarasiewicza często tracili piłkę, mnożyły się niedokładne podania. Wrocławianie próbowali wykorzystywać szybkość napastników, jednak niewiele z szybkich kontrataków wychodziło. Gospodarze nie stwarzali zagrożenia ze stałych fragmentów gry ,a właśnie one przyniosły im zwycięstwo nad Widzewem. Podczas pierwszych czterdziestu pięciu minut gracze WKSu oddali tylko trzy strzały na bramkę. W 4 minucie Budka uderzał z rzutu wolnego, ale trafił w mur. W 41 minucie Dudek strzela zbyt lekko, by zaskoczyć Bębna. Chwilę później gospodarze mieli doskonałą okazję do zdobycia gola „do szatni”, ale Dudek tym razem zamiast uderzyć lekko, technicznie, strzelił bardzo mocno i bardzo nieskutecznie. Tymczasem goście spokojnie starali się wypracować sobie dogodną pozycję. Najlepsza okazję sosnowiczanie zmarnowali w 11 minucie. Biegli we trzech na bramkę Janukiewicza, a przed nimi stał tylko Szewczyk. I to właśnie on wyłuskał piłkę Zubanoviciowi. Zawodnik Zagłębia miał jeszcze jedną dobrą okazje, ale po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki i wyleciała poza plac gry. Sosnowiczanie próbowali różnorodnych ataków, często strzelali z dystansu (Hosić, Wolański, Dudek).
W przerwie w obu drużynach nastąpiło po jednej zmianie. W Śląsku Słabo grającego Dudka zmienił Rosiński, a u gości Zubanovicia zastąpił Paczkowski. „Rosa” wniósł sporo ożywienia do gry Śląska. Jego dokładne podania pozwalały rozpocząć groźne ataki. Już w 50 minucie długim podaniem uruchomił Budkę, jednak ten nie zdołał opanować w polu karnym futbolówki. Pięć minut później znów Rosiński dograł do skrzydłowego Śląska, a ten dośrodkował do Ulatowskiego. Jego strzał nie mógł jednak zaskoczyć Bębna. Ulatowski mógł co najmniej trzykrotnie trafić do siatki. W 59 minucie Szewczyk minął kilku rywali i prostopadle zagrał do „Oka”, ale ten nieprzepisowo pomógł sobie ograć obrońcę. W 75 minucie Kowal z ograł obrońcę z boku pola karnego i wyłożył piłkę do Ulatowskiego, ale zabrakło mu centymetrów by skierować ją do siatki. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra miał przed sobą tylko bramkarza, ale w ostatniej chwili piłkę wyłuskał mu Hosić. Losy spotkania mógł rozstrzygnąć także Rosiński, ale jego uderzenia z 53 i 72 minuty były za mało precyzyjne. Najbliżej trafienia do siatki byli jednak goście. W 65 minucie jedyny błąd popełnił Sztylka, który przez cały mecz uprzykrzał życie Pitremu. Napastnik Zagłębia po prostopadłym podaniu znalazł się sam na sam z Janukiewiczem ,ale fatalnie przestrzelił. Sosnowiczanie wypracowali sobie jeszcze kilka dobrych sytuacji do zdobycia bramki, jednak bramkarz Śląska nie dał się pokonać. Piłka po uderzeniach Wolańskiego, Treścińskiego i Lachowskiego albo lądowała w jego rękawicach, albo opuszczała plac gry. Bliski pokonania własnego bramkarza był także Rudolf, który przeciął tor lotu piłki po dośrodkowaniu Morawskiego, ale bramkarz WKSu zaimponował refleksem i sparował futbolówkę na rzut rożny.
Trzeba cieszyć się z jednego oczka, bowiem każdy punkt przybliża Śląsk do celu jakim jest utrzymanie się w 2 lidze. Martwi natomiast wąska kadra. Kontuzjowani są Ostrowski, Kosztowniak i Witkowski, bliski pauzy za kartki jest Wołczek. Rosiński nadal nie wyleczył do końca stłuczonych żeber. Trener Tarasiewicz nie ma dużego pola manewru.
Relacja LIVE
Śląsk Wrocław – Zagłębie Sosnowiec 0:0
Śląsk: Janukiewicz – Wołczek, Ignasiak, Rudolf, Budka, Sztylka, Szewczyk, Dudek (46’ Rosiński), Wan (64’ Wielgus), Ulatowski, Kowal.
Zagłębie: Bęben – Pitry, Hosić, Waloński, Adźem, Lachowski, Chylaszek (73’ Morawski), Zubanović (46’ Paczkowski), Treściński, Skrzypek (81’ Butryn), Kłoda.
Żółte kartki: Wołczek, Rudolf, Sztylka (Śląsk) – Adżem (Zagłębie).
Sędzia: Tomasz Cwalina
Widzów: 7000
źródło: własne
