#ŚląskowyTwitter - Częstochowa (prawie) zdobyta
fot.: Krzysztof Banasik
W niedzielnym spotkaniu Śląska z Rakowem emocji było niewspółmiernie dużo do wcześniejszych meczów zielono-biało-czerwonych, ale kibiców w mediach społecznościowych najbardziej poruszył pewien element bramki, stojący na przeszkodzie do zwycięstwa.
Kluczowym słowem heroicznego meczu Śląska w Częstochowie okazał się wyraz “słupek” albo jak kto woli, aluminium. To właśnie po uderzeniu w niego z najbliższej odległości popularny “Gutek” mógł doprowadzić do remisu na początku drugiej połowy, ale się nie udało. W Częstochowie było gorąco, ale największym pechowcem okazał się on...
Gutkovskis z metra na pustą w słupek XDDDDDDDDDD jest wysoko #RCZŚLĄ pic.twitter.com/YMPoev2xU9
— Kamil Pietrzyk (@KamilloLce) April 10, 2022
Waldemar Sobota – to właśnie ten zawodnik miał na nodze wygraną Śląska w samej końcówce, ale piłka niczym zaczarowana nie wpadła do siatki. Scenariusz niczym z zimowego wieczoru w Łęcznej. Wtedy jednak zawiódł inny weteran, Robert Pich. Wygrana w Częstochowie, to byłoby wspominane przez następne tygodnie...
Wy serio jakieś Premier League oglądacie? #RCZŚLA pic.twitter.com/3pEngt5zTf
— Kamil Pietrzyk (@KamilloLce) April 10, 2022
A tak głośną czkawką możemy tylko dopytywać doświadczonego pomocnika wrocławskiego zespołu: “Waldek, dlaczego?”. Po polskim Internecie hula popularny filmik, na którym starszy pan też zadaje sobie to pytanie, ale odnosząc je do polskiej flagi. Mam nadzieję, że wiecie o kogo chodzi...
Waldeeeek dlaczegoooooo??? #RCZŚLĄ pic.twitter.com/RrUKJCtNwz
— maciej latko (@latko76) April 10, 2022
Chrzest nowego autokaru WKS-u odbył się w całkiem przyzwoitej atmosferze remisu z drużyną walczącą o ostateczny triumf w tym sezonie. Gdyby szkoleniowcem wrocławskiej drużyny byłby Jose Mourinho, w meczach z takimi drużynami klubowy pojazd meldowałby się z pewnością w szesnastce, a nie na stadionowym parkingu...
Teraz wyjeżdżamy nim na boisko@SlaskWroclawPl #RCZŚLĄ @_Ekstraklasa_ pic.twitter.com/hdWsFkuL04
— CAROLL (@Caroll1947) April 10, 2022
Kibice Rakowa planowali w niedzielę popołudniową lekką przeprawę przez ekipę Piotra Tworka, a tu wyszedł mały klops. Nic nie odda tego lepiej niż fragment legendarnego “Czasu surferów”...
Raków miał wygrać ten mecz.
— TomeK(@qbasiaq) April 10, 2022
Raków miał odjechać Pogoni i Lechowi.
Okazja idealna, słaby, przegrywający ostatnio Śląsk...
Taki był plan na ten mecz...
(Ale lidera mają...)#RCZŚLA #Ekstraklasa https://t.co/khJvzJMRm4 pic.twitter.com/Br2A64zPz5