#ŚląskowyTwitter po szalonym meczu
fot.: Krzysztof Banasik
Wiele można było pisać i myśleć o wtorkowym meczu z Podbeskidziem. Było sporo materiału dla malkontentów, były argumenty dla entuzjastów, a i tak wszystkich pogodził Robert Pich, zwycięskim golem w 95 minucie gry. Sprawdzamy reakcje na te wydarzenia w cyklu #ŚląskowyTwitter.
Na starcie trzy solidne argumenty, wobec których przed meczem można było być optymistą:
1. Śląsk nigdy nie przegrał meczu z Podbeskidziem w Ekstraklasie.
— Kamil Warzocha (@WarzochaKamil) April 20, 2021
2. Śląsk wygląda naprawdę obiecująco w nowym ustawieniu
3. Podbeskidzie nie wygrało jeszcze żadnego meczu na wyjeździe
Śląsku, musisz.#ŚLAPOD
Niezbadane są jednak prawa rządzące ekstraklasą. Pokrętna logika tych rozgrywek nie raz już nas uczyła, że jak coś statystycznie jest bardzo prawdopodobne, to zapewne się nie wydarzy. Wtorkowy mecz również z logiką miał nie wiele wspólnego. Jako, że w tym cyklu stawiamy na krótkie formy przekazu, prezentujemy alternatywny skrót tego spotkania:
No i już jest skrót pojedynku #ŚLĄPOD @_Ekstraklasa_ @SlaskWroclawPl pic.twitter.com/3iizwSEyZe
— CAROLL (@Caroll1947) April 21, 2021
Żyjąc jeszcze w klimacie post-lavickowym, taki scenariusz spotkania mógł być dla nas nie lada szokiem. Zamiast podwójnej gardy i manifestowania przesadnego szacunku do rywala, otrzymaliśmy sieczkę rodem z filmów Tarantino. Kto grał w niej główne role?
Konrad Poprawa w meczu przeciwko @TSP_SA poza strzelonym golem osiągnął maksymalną prędkość: 34,17 Km/h.
— Patryk Adamik (@AdamikPatryk) April 21, 2021
To już czwarty mecz z rzędu kiedy jest najszybszym piłkarzem na boisku#ŚLAPOD pic.twitter.com/AVunW4M5n9
Silny, szybki, bramkostrzelny - w normalnych warunkach można by pisać, że Poprawa staje się powoli ulubieńcem trybun, ale, że trybuny puste, to na razie można go ochrzcić ulubieńcem Śląskowego Twittera. W meczu z Podbeskidziem obrona zagrała słabo, ale Poprawa sam nic nie zawalił, zdobył swoją debiutancką bramkę w ekstraklasie i znów wykręcił najlepszy wynik sprinterski. Dobrze gra ten chłopak, więc nie ma co zapeszać.
Trzy mecze z Tamasem, Poprawą i Bejgerem w obronie trzy stracone gole. Jeden mecz z Puerto zamiast Bejgera... trzy stracone gole. #ŚLĄPOD
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) April 20, 2021
Czasem tak jest, że jak rozłożysz i złożysz jakąś maszynę, to po złożeniu jedna część zostanie z boku, a maszyna i tak dalej działa. Taka może być rola Israela Puerto w procesie przebudowy bloku obronnego przez trenera Magierę. Hiszpan wrócił do składu po kontuzji i przekonał się, że na ten moment nie gwarantuje jakości, jakiej oczekuje nowy trener w swojej taktyce.
Mąka
— Rafał Wisłocki (@Wislocki_R) April 20, 2021
Gol, asysty, dyrygowanie, asekuracja ofensywna-defensywna, zwalnianie i przyspieszanie tempa akcji, Piłkarz.kolejki(?) #ŚLAPOD
Klasę pokazał natomiast kapitan Śląska Wrocław. Krzysztof Mączyński w meczu z Podbeskidziem był bez wątpienia najlepszym zawodnikiem w swojej drużynie. Po raz kolejny przekonujemy się o niebagatelnym wpływie Mączyńskiego na grę tego zespołu i możemy się zastanawiać, czy gdyby przyjście Magiery nie zgrało się z powrotem do zdrowia kapitana, to Śląsk byłby w stanie punktować tak samo?
I jako trzeci, superbohater tego widowiska, Robert Pich. Co by o nim nie pisać, to jeden z nielicznych zawodników w kadrze Śląska, który potrafi rozemocjonować i chłodnych analityków i rozgrzanych choleryków.
To był ten moment, gdy chłodni analitycy drą mordy z radości. https://t.co/7Q0HoeOPTT
— Andrzej Gomołysek (@taktycznie) April 20, 2021
Cieszy bardzo ten gol oraz to, że szybko zaczyna się układać współpraca na linii Magiera-Pich. Słowak z naturalnych względów nie będzie już liderem ofensywy w każdym meczu, czego upatrywał w nim do końca trenera Lavicka, ale umiejętnie wykorzystywany wciąż może dać tej drużynie bardzo dużo.
Robert Pich? To było to. Wziął odpowiedzialność na siebie w kluczowym momencie i wykończył
— Andrzej (@Andrzeej17) April 20, 2021
I D E A L N I E
Ten strzał był precyzyjny, mocny no wzór totalny - podziwiam. #ŚLĄPOD
Wszystkie te zwroty akcji i filmowe happy-endy, których w wykonaniu Śląska nie widzieliśmy już dawno, nie mogą jednak przysłonić faktu, że jakościowo wrocławianie zagrali zły mecz.
Na gorąco, to chyba tylko można sensownie napisać, że cieszą 3 punkty i że jesteśmy w walce o 4 miejsce.
— Stanisław Kominiak (@stankom41) April 20, 2021
Ostatnie 20 minut, to kompletny chaos i ostatecznie kupa szczęścia. Dużo jeszcze pracy przed Magierą
Prawdziwe powody do zmartwień mają w Bielsku, choć na oficjalnym profilu przyjęli tą bolesną porażkę z dystansem:
Trenerze, jeszcze raz prosimy... pic.twitter.com/1MBxUv8awv
— TS Podbeskidzie S.A. (@TSP_SA) April 21, 2021
Na rozkładzie zostały cztery kolejki, punktowo Śląsk zrównał się z czwartym miejscem w tabeli, które może dać prawo do eliminacji Europa Conference League. Czemu nie?
Raków - wyjazd
— Michał Mączka #Futboholik (@futboholik1947) April 20, 2021
Zagłębie - dom
Warta - wyjazd
Stal - dom
Czy wierzę w puchary? Ciągle tak. #ŚLAPOD