Slezsky - Śląsk 1:1 (0:0)

We wtorkowe popołudnie czeska Opawa była prawdopodobnie świadkiem najliczniejszego w historii wyjazdu polskich kibiców na klubowy mecz sparingowy. Lider naszego zaplecza ekstraklasy zremisował z drużyną zajmującą w jej czeskim odpowiedniku drugą pozycję 1:1.

Wokół boiska w Kylešovicach (3 km od centrum Opawy) zgromadziło się więcej chętnych niż było miejsc, a kilkuset z nich przyjechało z Wrocławia. Atmosfera w niczym nie odbiegała od tej znanej z meczów ligowych.


 

Ciekawie było również na placu gry. Mecz toczył się w niespotykanym jak na pojedynki towarzyskie w Polsce tempie. I choć to Śląsk dopiero co wrócił z obozu siłowego w górach, to w końcówce pojedynku z sił wydawali się opaść miejscowi.

W sumie w całym spotkaniu niewiele było sytuacji strzeleckich. Zawodnicy obu drużyn najczęściej próbowali uderzać z dystansu. Do przerwy niewielką przewagę osiągnęli gospodarze. Następnie gra się wyrównała, zaś Śląsk po zdobyciu wyrównującego gola zdecydowanie przejął inicjatywę.

Zanim padły gole najbliżsi powodzenia byli Jan Pejša oraz Dušan Půda, którzy trafili w słupek. Prowadzenie dla Slezskiego uzyskał w 70. minucie Tomáš Janoviak, który dynamicznie wbiegł w pole karne i z bliska nie dał szans Wojciechowi Kaczmarkowi. Wynik ustalił w 82. minucie Krzysztof Kaczmarek, który popisał się precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego tuż przy słupku bramki Otakara Nováka.



SFC Opava – Śląsk 1:1 (0:0) - boisko w Kylešovicach

Janoviak 70’ – K. Kaczmarek 82’



Śląsk 1 poł.: Olszewski – Wołczek, Wójcik, Pokorny, Marciniak - Klofik, Ulatowski, Ćap, Rosiński, - Kluzek, Imeh


Śląsk 2 poł.: W.Kaczmarek - Szewczuk, Górski, Szewczyk, Marciniak - K.Kaczmarek, Dudek, Frey, J.Gancarczyk - Łudziński, M. Gancarczyk.

źródło: FPP

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.