Sobociński blisko Śląska
Prezentujemy zapis wypowiedzi trenera Ryszarda Tarasiewicza po meczu sparingowym z Orlętami Radzyń Podlaski. Dzisiaj wystąpiły dwie różne jedenastki. Czy już nie czas na zgrywanie się zawodników?
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): -Może jeszcze z meczu z Cracovią zagramy dwiema jedenastkami, ale w pozostałych trzech meczach na Cyprze będą grali zawodnicy po 60-70 minut i w pełnym wymiarze czasowym.
Z gry Piotra Kluzka można być chyba zadowolonym?
Piotrek Kluzek zagrał na prawej pomocy, podobnie jak w meczu w Czechach. Wygląda dobrze motorycznie, mieliśmy badania w Zieleńcu. Dobrze schodzi na prostopadłe piłki, absorbuje przeciwnika, prowokuje. Myślę, że dzisiaj to był jego najlepszy sparing. Może nawierzchnia nie była dzisiaj najlepsza, bo piłka skakała, ale szedł na kontakt i zdobył dwie ładne bramki.
Cały cza czekam i wkrótce powinienem mieć odpowiedz. Nawet dzisiaj z nim rozmawiałem i sprawa jest aktualna. 13 albo 14 lutego będzie najpóźniej odpowiedz, może być tak że on z Hiszpanii poleci bezpośrednio na Cypr.
Czy jeszcze jakieś nazwiska trener ma w zanadrzu?
W zanadrzu jest Sobociński, odpowiedź powinienem mieć w niedzielę lub w poniedziałek.
Będą kolejne posiłki z Zabrza? Mówi się o napastniku Piotrze Ruszkulu.
Był temat, ale wczoraj trener Gornika zmienił zdanie. Wczoraj Ruszkul strzelił bramkę w sparingu. Musimy szukać młodych zawodników, którzy będą w stanie podnieść jakość naszej gry. Powiedzmy sobie szczerze, że dzisiaj spośród grających w drugiej połowie piłkarzy to na poziomie tych z pierwszej odsłony meczu zagrała trójka: Dudek, Imeh i Ćap, który wszedł w trakcie. Interesują nas zawodnicy, którzy tą odpowiednią jakość gry mogą zapewnić.
Trzeba powoli chyba myśleć już w perspektywie gry w ekstraklasie?
Latem na pewno ta grupa ludzi, których będziemy chcieli pozyskać to nie będzie liczyć 2-3, tak jak szukaliśmy tej zimy, żeby podreperować jakość gry, tylko 7-6 zawodników. Nie zaczęliśmy jeszcze rozmów, ale mam nadzieję, że zdążymy, na razie mamy pewne przymiarki. Jeżeli za Jezierskiego Ruch żąda 1 200 tys. zł, a ma on ponad 30 lat, to za młodszego ceny będą chyba 2 -2,5 miliona. A jeżeli chciałbym zrobić 6 takich transferów, to musiałbym mieć 15 milionów. Na razie wszystko rozbija się o finanse.
