Sobota: Nasz styl nie musi się podobać
Święta spędzicie w dobrych nastrojach.Waldemar Sobota: Na pewno tak. Nareszcie udało się wygrać. Mimo, że to był ciężki bój. Mieliśmy karnego, na szczęście go wykorzystaliśmy. Cieszymy się z tego, że wygraliśmy bo w ostatnich dniach sporo ostrych słów padło w naszym kierunku i na pewno takie zwycięstwo bardzo cieszy.
Ale początek meczu nie wyglądał za ciekawie.
Nie mi to oceniać. Trener wybrał taką jedenastkę. Oni prawdopodobnie najlepiej prezentowali się na treningu. Grali ci, którzy byli w danej chwili w najlepszej dyspozycji. Po przerwie zaszły zmiany i udało nam się wygrać.
Czy po spotkaniu gratulowaliście Marianowi Kelemenowi za jego postawę w trakcie meczu?
Marian rozegrał świetne zawody. Już w trzeciej minucie musiał stawać sam na sam z zawodnikiem gości. Na szczęście udało mu się tego karnego obronić. Później można powiedzieć, że był na fali.
Czy chcielibyście zostać przy Oporowskiej?
Na pewno nie będziemy za tym optować. Na pewno to zwycięstwo nas podbuduje. Liczę, że dalej będziemy gromadzić punkty, nieważne gdzie.
Jak oceniasz jakość waszej gry?
Nasz styl nie musi się podobać, jeśli będziemy wygrywać.
