Sparing odwołany
Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando „kolorowych”, którzy objęli prowadzenie po golu Wielgusa. Kolejne bramki dorzucili Ulatowski, ponownie Wielgus i Kowalczyk. Widać było brak w drużynie „zielonych” zawodnika z linii ataku, który wykończyłby akcje. W przerwie trener udzielił kilku wskazówek przegrywającym, którzy nie umieli wykorzystać przewagi liczebnej. Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia z dystansu Rosińskiego, kilka minut później starty zmniejszyli Szewczyk i Wołczek. „Kolorowi” nie dawali za wygraną i po uderzeniu Kowalczyka znowu odskoczyli. Ponownie Wołczek skutecznie uderzył i „zieloni” skrócili dystans. W 47 minucie szkoleniowiec zadecydował, że Galuś powinien zmienić drużynę. Zaowocowało to kolejnymi bramkami dla „kolorowych”. W 51 minucie Ignasiak zagrywa ręka niedaleko bramki, a Wielgus pewnie strzela z karnego. Na 4minuty przed końcem trafia także Ulatowski i powiększa przewagę do 3 goli. Jednak ambitni „zieloni” szaleńczo zaatakowali. Najpierw Wołczek, później Filipczak pokonują Jaroszewskiego, a w doliczonym czasie gry strzałem rozpaczy do wyrównania doprowadza Szczot i ustala wynik na 7:7.
Choć gra była krótka, a mała ilość miejsca utrudniała zawodnikom grę kilku graczy pozostawiło po sobie bardzo dobre wrażenia. Z dobrej strony pokazał się snajper Wielgus, w pomocy walczył i rozgrywał Szewczyk, w defensywie skutecznie interweniował Sztylka. Dużą ochotę do gry przejawiał Wołczek. Generalnie jednak wszyscy zawodnicy prezentują dobrą formę i wygląda na to, że w rundzie wiosennej WKS będzie dysponować silną i wyrównaną kadrą. Przypomnijmy, że w grze nie wzięli udziału: Kasprzycki, Lis, Hajdamowicz, Kosztowniak, którzy maja drobne urazy, ale do startu ligi powinni być w pełni przygotowani.
źródło: własne
