Sparing Śląska w Kątach Wrocławskich
skład Śląska
Janukiewicz (Gruszka)- Naskręt Ignasiak Dorobek A. Samiec - Szczot Sztylka P.Woźniak Ostrowski - Ulatowski Gortowski oraz po przerwie Żytko, R. Lis, Kowalczyk S. Samiec, Jawny, Wojciechowski
I połowa to istna "droga przez mękę". Gra toczyła się na połowie Bystrzycy ale piłkarze Śląska razili nieskutecznością. Niecelnie strzelali Gortowski, Ostrowski, Sztylka (po strzałach Naskręta i Ostrofskiego pilka trafiała w słupek). Tak więc ze spodziewanego treningu strzeleckiego wyszły nici. Po przerwie bramkę ładnym strzałem z 17 m zdobył Sztylka. Następnie długo trwał atak Śląska ale nadal celowniki nie były dobrze ustawione. Wreszcie w ostatnich 15 min padły 3 bramki. Zdobywali je kolejno S.Samiec, Wojciechowski i Ulatowski.
W drużynie Śląska zagrał Rafał Naskręt. Wypadł poprawnie. Ciekawostką jest pozycja na jakiej występował. Zaczął w obronie, potem grał w pomocy, ataku i znów pomocy. Widać było że bardzo się starał, wszędzie go było pełno, ustawiał kolegów z drużyny. Dało się jednak zauważyć zaległości treningowe.
Grze Śląska przyglądał się Robert Rosiński. Jest to pomocnik, wychowanek Pafawagu Wrocław, następnie występujący w niższych ligach w Niemczech i Belgii, a w ostatnich latach grający w Polarze i Zagłębiu Sosnowiec. Jest to piłkarz o dużych możliwościach (dobra technika, mocny strzał) jednak jak mówią trenerzy nie potrafi pokazać pełni umiejętności w meczach o stawkę. Ostatnio długo leczył kontuzję.
źródło: własne