Sparingi Śląska – analiza
W okresie przygotowawczym Śląsk rozegrał 8 spotkań, zwyciężył w 3, padły 4 remisy i 1 schodził z boiska przegrany. Bilans bramkowy wynosi 10-6, najwięcej bramek piłkarze zdobyli w meczu z Pogonią Świebodzin (3:0) najwięcej stracili w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec (1:3). Najlepszym strzelcem okresu sparingowego okazał się Robert Rosiński, strzelając zaledwie 2 bramki. Po 1 golu zdobyło aż ośmiu zawodników Ulatowski, Podstawek, Pawlak, Kosztowniak, Budka, Szewczyk, Sztylka oraz Dudek. We wszystkich spotkaniach wystąpiło w sumie 40 graczy, w tym aż 23 było testowanych. Swój pierwszy tegoroczny sparing Śląsk zagrał z Zagłębiem Sosnowiec. Między słupkami stanął Kula, mimo że nie puścił bramki nie został on w drużynie na dłużej. W obronie zagrał Solarz, nie popełniał błędów, jednak nie pokazał nic specjalnego. Jako pomocnik zagrał Audeau z Francji. Zaprezentował przeciętny poziom i z niego zrezygnowano. Dobrze w ataku zaprezentował się Kowalczyk, mimo to nie został z drużyną na dłużej.
W drodze na obóz do Zieleńca Śląsk zagrał mecz z Piastem Gliwice. Gola dla WKSu zdobył Podstawek. W drugiej połowie na boisko wyszli Budka i Dudek, obaj zaprezentowali się bardzo dobrze. Pierwszy z nich grał szybko, aktywnie, często wyprowadzał ataki, drugi dużo walczył w środku pola. W grze uczestniczył również Naskręt, dobrze radząc sobie w obronie.
Następnym sparingpartnerem była pierwszoligowa Odra Wodzisław. Poprawnie grał Podstawek, jednak nie znalazł drogi do bramki. U Belgera widać było braki kondycyjne, po tym meczu zrezygnował jednak z gry, ze względu na zbyt wysoki poziom. Nieźle grał Budka, jak zwykle waleczny był Dudek. Po raz pierwszy w bramce stanął Hryńczuk i prezentował się nieźle, mimo, ze aż dwa razy uratowało go szczęście.
Kolejnym klubem z którym przyszło rywalizować była Pogoń Świebodzin. W końcówce meczu piękną asystę zaliczył Dudek wystawiając piłkę na głowę do Budki. Po raz kolejny para Dudek - Budka pokazała dobrą grę w pomocy. Solidnie grał Pawlak, wieńcząc grę bramką, niewiele w ataku pokazał Misan.
Dopiero w piąty sparing został rozegrany we Wrocławiu, przeciwnikiem Śląska był czwartoligowy KP Brzeg Dolny. W kadrze WKSu znalazło się aż siedmiu graczy testowanych. Nieźle w obronie spisywał się Chwałek, oprócz tego wszyscy nowi zawodnicy czyli Bartelski, Komorowski, Kazimierowicz, Płaza, Struzik i Kamrowski nie wyróżniali się swoją grą.
Kolejnym rywalem była legnicka Miedź. W spotkaniu wystąpiło trzech testowanych graczy: Kamrowski, Chwałek i Stępniak, występ tego pierwszego był poprawny, ale nie zachwycił, pozostałych dwóch grało przeciętnie. Po tym meczu Śląsk stracił cały atak, Marcin Wielgus wyjechał do Grecji a Tomasz Kosztowniak doznał urazu kostki, sytuacja kadrowa stała się skomplikowana.
Na tydzień przed inauguracją sezonu naszym piłkarzom przyszło rywalizować z lokalnym i zarazem ligowym rywalem Górnikiem Polkowice. Ponieważ mecz odbywał się na krótko ze startem sezonu trenerzy postawili na zgranie. Jedynym testowanym tego dnia graczem był Kłosiński, jednak absolutnie nic nie pokazał i pożegnał się z zespołem.
Ostatnią szansą na przetestowanie zespołu przed meczem z Kujawiakiem był sparing z Gawinem Królewska wola który w tym roku jest beniaminkiem 3 ligi. Aktywny na boisku był zaledwie 18-letni Witkowski, i bardzo możliwe, że ze względu na brak napastników wystąpi w niedzielnym meczu. Jedynym testowanym graczem był Gielza, jednak grał raczej słabo i nie znalazł uznania w oczach trenera.
Na kilkadziesiąt godzin przed inauguracją rozgrywek drugiej ligi Ślask gra poprawnie, ale jeszcze nie jest to taka gra, na którą liczą kibice. Na bramce zagra prawdopodobnie Janukiewicz, jeśli nie będzie popełniał głupich błędów powinien na stałe zagościć w wyjściowym składzie. W niedzielę miejsce na boku obrony zajmie prawdopodobnie Wołczek, który nie grał ostatnio z powodu lekkiego urazu. Wciąż brakuje obrońców, szkoda, że nie udało się ściągnąć Naskręta, przydałby się drużynie. Pomoc Śląsk ma bardzo silną, na pewno jest to najmocniejsza formacja drużyny, tu nie ma żadnych problemów. Problemem jest natomiast atak, dzisiaj okazało się jednak, że działacze wypożyczyli z Pogoni Szczecin dwóch napastników - testowanego wcześniej Kamrowskiego oraz młodego Marka Kowala.
Przypuszczam, że w pierwszym meczu Śląsk wyjdzie w składzie: Janukiewicz - Wołczek, Ignasiak, Rudolf - Sztylka - Budka, Rosiński, Dudek, Ostrowski - Witkowski, Kowal.
Sparingi:
1.07 Śląsk - Zagłębie S. 1:3
5.07 Śląsk - Piast G. 1:1
8.07 Śląsk - Odra W. 0:0
12.07 Śląsk - Pogoń Świebodzin 3:0
16.07 Śląsk - KP Brzeg Dolny 0:0
20.07 Śląsk - Miedź L. 1:1
23.07 Śląsk - Górnik P. 2:1
26.07 Śląsk - Gawin K.W. 2:0
Napisał testowany na pozycji redaktora g.
źródło: g.
