Spiżak zamiast Jezierskiego?
Jak podaje „Polska Gazeta Wrocławska” maleją szanse na sprowadzenie do Śląska Remigiusza Jezierskiego. Chorzowianie oczekują sowitej zapłaty za napastnika, tymczasem szkoleniowiec WKS-u uważa, że 500 tysięcy, czyli kwota którą według nieoficjalnych informacji wrocławianie wyłożyli za transfer Przemysława Łudzińskiego, jest za wysoka. We Wrocławiu gości natomiast Mirosław Spiżak, który spotkał się ze szkoleniowcem. Niestety piłkarz musiał powrócić do Niemiec, bo Unterhaching wznowiło treningi. Zawodnik chciałby grac w Śląsku, jednak trener Tarasiewicz będzie musiał podjąć decyzję bez przyjrzenia się piłkarzowi na treningach, od czego szkoleniowiec stroni. Na poniedziałkowym treningu pojawić się powinien natomiast Emil Drozdowicz z Lechii zielona Góra , który niedawno sprawdzany był w Zagłębiu Lubin i wystąpił w meczu Młodej Ekstraklasy i 2 spotkaniach Pucharu Ekstraklasy. Napastnik (22 lata, 178 centymetrów, 72 kilogramy) nie zdobył w tych pojedynkach bramki, za to do siatki trafił dziewięciokrotnie w barwach zielonogórzan (4 razy z rzutów karnych) i lokuje się w czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców III ligi gr. 3.
Znany jest kolejny rywal, z którym zmierzy się Śląsk podczas przygotowań do wiosennej części rozgrywek. Podczas obozu na Cyprze wrocławianie zmierzą się z Cracovią.
źródło: własne/Polska
