Spotkanie kibiców Śląska z Grzegorzem Schetyną - relacja

W sobotę w południe odbyło się spotkanie kibiców Śląska z Grzegorzem Schetyną. Wywołało ono bardzo duże zainteresowanie fanów Śląska, którzy liczną grupą przybyli, aby usłyszeć, co ma im do zaoferowania przyszły szef klubu.


 

Grzegorz Schetyna przedstawił 3 wersje rozwoju wypadków w Śląsku. Pierwszy to start od IV ligi na bazie drużyny rezerwowej z czystym kontem, drugi start od II ligi po przejęciu miejsca od Polaru. Trzeci wariant to brak zaangażowania posła PO w Śląsk. Początkowo najbardziej pradopodobny był wariant pierwszy. Ze względu jednak na małe szanse na utrzymanie zawodników w IV lidze i mniejszą opewność zaangażowania sponsorów, teraz przeważa wariant "drugoligowy". Trenerem drużyny miałby być Grzegorz kowalski. Pierwsze sygnały z PZPN pozwalają mieć nadzieję, że projekt ten zyska aprobatę związku. Sprawa powinna się wyjaśnić najpóźniej w połowie przyszłego tygodnia.

NAzwa i barwy. Wiele obaw budziła sprawa ewentualnej zmiany nazwy, herbu i barw klubowych. Grzegorz Schetyna zapewnił, że do tego nie dojdzie. Dodał też, że w palnach jest powrót do tradycyjnych barw i herbu koszykarskiego Śląska.


Zawodnicy, którzy mają grać w przyszłym sezonie w Śląsku - Na to pytanie można będzie odpowiedzieć dopiero gdy wyjaśni się w jakiej lidze zagra Śląsk. Kontrowersje budziły wypłaty w wysokości 1000 - 1500 brutto. Są to zarobki na poziomie IV ligowym. Istnieje obawa, że niewielu zawodników skusi się na takie zarobki. Osobiście nie trafia do mnie argument, że gra w Śląsku jest inwestycją i trzeba poczekać na lepsze czasy. Na szczęście sprwa zarobków jest kwestią do negocjaccji i miejmy nadzieję, że ulegną one pewnej poprawie. Z drugiej strony ważnym dla piłkarzy powinno być stworzenie gwarancji terminowych wypłat.

Współpracownicy - poseł PO chce z obecnego zarządu skorzystać z doświadczenia Jana Calińskiego, zwłaszcza w zakresie współpracy z młodzieżą. Ominął temat pozostałych szefów klubu.

Kibice - Wielokrotnie zapewniał, że aby całe przedsięwzięcie się udało wszyscy muszą działać razem. Co do współpracy ze Stowarzyszeniem Kibiców sprawę pozostawił otwartą. Wykluczył jednak udział stowarzyszenia w zarządzie klubu.

Ogólnie postawa Grzegorza Schetyny spotkała się z akceptacją większości kibiców. We Wrocławiu jest zapotrzebowanie na dobrą piłkę i wobec braku innych alternatyw nawet dotychczasowi oponenci szefa koszykarskiego Śląska są w stanie udzielić mu kredytu zaufania. Czasem jednak odnosiło się wrażenie, że spotkanie odbyło się o tydzień za wcześnie. Wiele więcej konkretów możnabyłoby usłyszeć, gdyby wiadomo było już, w której lidze wystartuje Śląsk.

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.