Spotkanie z R. Tarasiewiczem

Dziś gościem Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego był trener WKSu Ryszard Tarasiewicz. Niestety nie doszło do prezentacji fragmentów starych meczów Śląska, za to można było zadawać pytania na każdy temat żywej legendzie WKSu, a także kierownikowi Zbigniewowi Słobodzianowi. Spotkanie przebiegało w milej atmosferze i trwało ok. 1,5 godziny. Nie dopisała jednak frekwencja. Z okazji spotkania ze szkoleniowcem skorzystało tylko kilkadziesiąt osób. Byli tacy, którzy pamiętają jeszcze grę Tarasia w barwach WKSu, pojawili się też tacy, których w tamtym okresie nie było jeszcze na świecie.


 

Większość pytań dotyczyła aktualnej sytuacji Śląska. Dowiedzieliśmy się, że w klubie myśli się już o przyszłym sezonie. W planach jest sprowadzenie kilku zawodników, głównie by wzmocnić ofensywę. Trwają rozmowy z graczami, głównie z regionu. Jednak wszystko zależy od finansów. Sztab szkoleniowy marzy o budżecie 4,5 mln zł, jednak w chwili obecnej to tylko życzenia. Trwają rozmowy z potencjalnymi sponsorami i w najbliższym czasie sytuacja powinna się wyjaśnić. Kilku zawodnikom kończą się kontrakty (m.in. Lis, Jaroszewski, Wielgus) jednak wszyscy deklarują chęć pozostania. Trener zadowolony jest z postawy defensywy i w chwili obecnej głównie skupia się na znalezieniu dwóch napastników i ofensywnego pomocnika. Jeśli chodzi o stadion, to wszystko zależy od władz miasta. Remont stadionu przy ul. Oporowskiej miał ruszyć latem, jednak nie zanosi się na to. Wszystko wskazuje, że jesienne mecze w 2 lidze WKS będzie nadal rozgrywał na tym obiekcie i przenosiny na Stadion Olimpijski nie będą konieczne. Klub zapowiada ofensywę marketingową. Ma pojawić się sklep z pamiątkami. Przed startem sezonu zapowiadane jest także spotkanie z kibicami i oficjalna prezentacja drużyny. Nie ma zagrożenia, że Śląsk nie dostanie licencji na grę na zapleczu ekstraklasy. Z dłużnikami podpisane są ugody i zaległości są sukcesywnie spłacane. Trener Tarasiewicz zapowiada, że celem na przyszły sezon będzie spokojne utrzymanie się, a w następnym spróbujemy zaatakować 1 ligę. Do tego potrzebne jest odpowiednie wsparcie finansowe, dlatego też o tym można myśleć, tylko w przypadku dysponowania wysokim budżetem. W chwili obecnej trener nie widzi miejsca w drużynie dla żadnego z wypożyczonych graczy, a także dla juniorów. Czy ktoś z obecnej kadry ubędzie zależne będzie od tego, jacy gracze latem przyjdą do Śląska. Wspominając stare czasy Taraś stwierdził, że nigdy specjalnie nie ćwiczył rzutów wolnych, natomiast gdy podchodził do piłki miał dużą wiarę, że futbolówka trafi do siatki. Negatywnie odniósł się do organizacji specjalnego meczu żegnającego go z boiskiem, jednak przyznał, że dobrym pomysłem byłby taki mecz dla Waldemara Tęsiorowskiego. Zapytany, czy długo zastanawiał się nad objęciem posady trenera w Śląsku odpowiedział, że bardzo krótko.

Pytań było dużo więcej, ale nie starczyło by miejsca, żeby wszystko opisać. Ci, którzy nie byli niech żałują.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.