Spowiedź Tarasiewicza

Jeszcze przed meczem z Zagłębiem Lubin na pytanie jednego z dziennikarzy odnośnie zmian w składzie na to spotkanie szkoleniowiec Śląska niespodziewanie przyznał, iż popełnił błąd w przygotowaniu drużyny do rozgrywek. - Wprowadziłem zmiany w przedsezonowych przygotowaniach. Piłkarze trenowali ciężej i liczyłem się z tym, że na początku sezonu mogą to odczuć. W czterech kolejkach wyglądali dobrze, więc postanowiłem dołożyć trochę obciążeń i przesadziłem -przyznał Ryszard Tarasiewicz.


 

Faktycznie w początkowej fazie rozgrywek wrocławianie prezentowali się przynajmniej przyzwoicie. Wygrali mecze z Cracovią i Polonią Bytom oraz przegrali z Jagiellonią, a także rozegrali dobry mecz z Polonią Warszawa. W stolicy gracze z Oporowskiej ostatecznie przegrali 3:2. W końcówce rywalizacji z Czarnymi Koszulami koszmarne błędy popełniali defensorzy Śląska. Zresztą podobne sytuacje miały miejsce w innych spotkaniach choćby z Jagiellonią, Wisłą czy GKSem Bełchatów. Jak przyznaje Ryszard Tarasiewicz mogły one wynikać z trudów cięższych niż dotychczas przygotowań. - Uważam, że może być tak, że błędy, które popełniali Jarosław Fojut czy Piotr Celeban wynikają z przemęczenia ich organizmów - tłumaczy trener WKS-u.

Jednak zmiany w sposobie przygotowań, na które zdecydował się Tarasiewicz mają pozytywnie wpłynąć na drużynę w przyszłości. - Na pewno ciężkie treningi z czasem przyniosą oczekiwany efekt. Oglądałem mecz FC Brugge z Lechem Poznań i muszę powiedzieć, że Belgowie nie byli dużo lepsi niż drużyna z Wielkopolski. Jedyne rzeczy, w których wyraźnie odstawali to wytrzymałość i szybkość. W Polsce piłkarz Ekstraklasy średnio przebiega w meczu 220-250 metrów sprintem, natomiast na zachodzie zawodnik przez 90 minut sprintem średnio przebiegnie około 500 metrów. W naszym kraju bardziej szkolimy maratończyków niż piłkarzy -kończy Tarasiewicz.

Wyniki Śląska w pierwszych 4 kolejkach sezonu 2009/10:

Śląsk - Cracovia 2:0

Polonia Warszawa - Śląsk 3:2

Śląsk - Polonia Bytom 2:1

Jagiellonia - Śląsk 2:0

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.