Sprawy stadionu ciąg dalszy

Prezentujemy artykuł z dzisiejszej Gazety Wyborczej na temat planów dotyczących Stadionu Śląska przy ul. Oporowskiej


 

OBIEKTY SPORTOWE. Do końca roku ma powstać tzw. studium projektowe stadionu Śląska Wrocław przy ul. Oporowskiej. Ma być w nim zawarty plan modernizacji obiektu i instalacja na nim oświetlenia


Przypomnijmy, że już przed dwoma laty Polski Związek Piłki Nożnej zgodnie z zaleceniami UEFA zobowiązał kluby polskiej ekstraklasy do instalacji na stadionach oświetlenia i modernizację ich w taki sposób, by spełniały standardy stadionów krajów Unii Europejskiej. Wiele wskazuje na to, że choć Wrocław nie ma drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej, może mieć dostosowany do żądanych wymogów stadion.


Wczoraj rozmawiali o tym wiceprezydent Wrocławia Sławomir Najnigier, prezes Wojskowego Klubu Sportowego Janusz Pilch, radny Bartłomiej Nowotarski i prezes stowarzyszenia Wrocławski Sport Tomasz Szypuła.


Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych wkrótce miasto ogłosi przetarg na projekt modernizacji i stadionu przy Oporowskiej. Ma on być rozstrzygnięty do końca roku, a miasto przeznaczyło na ten cel 150 tysięcy złotych. W projekcie ma być zawarta koncepcja modernizacji stadionu - zainstalowania na nim oświetlenia odpowiedniej mocy i wybudowania infrastruktury wokół obiektu. Sama inwestycja ma się znaleźć w budżecie miasta w 2004 roku.


Wkrótce ma się rozstrzygnąć, kto będzie zarządzał Oporowską. Przypomnijmy, że niedawno prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zapowiedział, że nie przekaże Oporowskiej żadnej prywatnej firmie. Kandydatami do przejęcia obiektu są Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji i Wojskowy Klub Sportowy Śląsk Wrocław, możliwe jest też inne rozwiązanie. Decyzję w tej sprawie prezydent Dutkiewicz podejmie jeszcze w lutym

źródło: Gazeta Wyborcza

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.