Stare hasła wiecznie żywe

Trzy wygrane i porażka - oto bilans weekendowych zmagań juniorów Śląska. Niestety ta jedyna porażka może okazać się najważniejsza. Juniorzy młodsi AP Śląsk S.A. przegrali w Lubinie z Zagłębiem 3:6. Czy musiało tak być?


 

Tydzień temu Śląsk wygrał w Zabrzu z Górnikiem i wskoczył na fotel lidera. Gdy tak blisko jest awans do finałów Mistrzostw Polski w większości poważnych klubów stawia się to jako priorytet. Łapie się byka za rogi i nie wypuszcza szansy z rąk. Wszystkie siły przerzuca się na zespół, który o coś walczy. Zwłaszcza, że przed drużyną były dwa ciężkie mecze. Jak to jest w Śląsku?

Trzy dni po zwycięstwie w Zabrzu Śląsk przegrywa po słabym meczu z UKP Zielona Góra. W zespole zabrakło podstawowego obrońcy Adriana Sobczaka. Popularny "Sopel" jest w kadrze juniorów starszych ale ci akurat nie grali. Dlaczego nie zagrał? W sobotnich derbach Dolnego Śląska zabrakło nie tylko Sobczaka ale także Wiecha i Stempina. Niezrozumiałe jest, ze w meczu o bardzo dużym ciężarze gatunkowym nie zespół nie może zagrać w najmocniejszym składzie. Dodatkowo były to derby Dolnego Śląska o prymat w regionie zawsze traktowane prestiżowo. Śląsk w tym sezonie wygrał dwukrotnie i ktoś widocznie uznał, że to wystarczy... Wspomniana trójka okazała się niezbędna w juniorach starszych. Juniorzy starsi niezależnie jakie miejsce zajmą w lidze i tak będą grać po sezonie baraże o udział w przyszłorocznej Centralnej Lidze Juniorów. Po drugie juniorzy starsi Śląska grali z Promieniem Żary, drużyną, która w dotychczasowych 16 meczach zdobyła 4 punkty. Zaskakujące, że w drużynie byli niezbędni trzej zawodnicy z juniorów młodszych? Dwóch z nich ostatecznie zagrało w CLJ pół mecz, a jeden pełne 90 minut.

W meczu z Promieniem mogli wystąpić zawodnicy z rocznika 95, którzy nie grali w rezerwach, m.in.: Kohut Wdowiak i Matusik. Zawiodło planowanie, współpraca czy może wiecznie żywe jest hasło: NIE LICZĄ SIĘ WYNIKI, LICZY SIĘ GRA?

W Lubinie juniorzy młodsi zaczęli słabo popełniając błędy w defensywie (Co by było gdyby w defensywie mogli zagrać Sobczak i Wiech?). Do przerwy Zagłębie prowadziło 4:1, ostateczne wygrało 6:3. Bramki dla Śląska strzelali: Pałaszewski 32, Kalarus 51 oraz Berkowicz 76.

Skład Śląska: M. Sobczak - Dochniak (60 Kuriata), Jarczak, Łuczkiewicz, Maciej Idzik - Pałaszewski, Kubacki, Kotfas (50 Włodarczyk) - Majgier (50 Kalarus), Mariusz Idzik, Berkowicz.

Juniorzy starsi AP Śląska S.A. wygrali z Promieniem Żary 4:0. Gole strzelali Drożyński 12', 17', Rodzik 58 oraz zawodnik gości po strzale samobójczym 65'.

Skład Śląska: Lizak - Sobczak (46 Aleksandrowicz), Wiech (46 Cieśla), Wrótny, Miś (63 Kończak) - Stempin, Mikła (75 Góralski), Łuczak - Wargin, Drożyński, Rodzik.

Juniorzy starsi WKS Śląsk wygrali z Pogonią Oleśnica 3:0 (1:0). Przed sezonem wiele wskazywało na to, że oba zespoły zagrają w DLJ. Stało się inaczej. Śląsk był zdecydowanym faworytem ale prowadzenie uzyskał dopiero w 35 minucie, gdy po uderzeniu Lisickiego zza pola karnego piłka odbiła się od obrońcy i zmyliła bramkarza. W II połowie gole strzelali Leszczyński i ponownie Lisicki.

Skład Śląska: Paszkowski - Górny, Ziemba, Szymczak, Badel - Śmigielsk (Tatarzyński), Leszczyński, Schmidt (Maciński), Kępczyński (Mizera), Rusiecki (Mankiewicz) - Lisicki.

Juniorzy młodsi WKS Śląsk wygrali na wyjeździe z KS Borów 5:0. 3 gole strzelił Trzepacz a po 1 Tryba i Puchała (karny).

Skład Śląska: Guźniczak, Olewnik, Dusza, Cichon, Moskwa, Krawczyk, Puchała,Mozdzech, Suboczewski, Tryba, Trzepacz oraz Duda, Zbryk, Klimczak i Mikuś.

Pauzował II zespół juniorów młodszych WKS.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.