Statystyki nie kłamią: Chojniczanka Chojnice

Statystyki nie kłamią: Chojniczanka Chojnice

fot.: Facebook/Chojniczanka Chojnice

Sobotnie spotkanie rezerw Śląska z Chojniczanką Chojnice umili kibicom wrocławian weekend przerwy od ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Tomasza Kafarskiego to jeden z głównych kandydatów do awansu na drugi szczebel rozgrywkowy – w poprzednim sezonie przy Oporowskiej mocno się jednak rozczarowała.



 

Historię drugoligowych spotkań pomiędzy Śląskiem II a Chojniczanką skrócić można do słów dobrze znanego powiedzenia „miłe złego początki”. W pierwszym meczu po awansie na szczebel centralny, w rundzie jesiennej minionego sezonu, wrocławianie prowadzeni jeszcze przed duet trenerski Piotr Jawny – Marcin Dymkowski pokonali rywala z Chojnic przy Oporowskiej 2:0, jednak wszystko, co działo się później, stanowi znacznie mniej przyjemne wspomnienia. Wiosną 2021 roku Chluba Grodu Tura, jak efektownie jest nazywana Chojniczanka, dosłownie przejechała się po Śląsku II na własnym stadionie (6:0), a w rundzie jesiennej trwających rozgrywek również przy Mickiewicza wygrała 2:1.

POGROMCA Z BYTOVII

Od końca maja na ławce drużyny z województwa pomorskiego siedzi Tomasz Kafarski, który po fiasku misji szybkiego powrotu na zaplecze ekstraklasy zastąpił Adama Noconia. Nazwisko obecnego szkoleniowca Chojniczanki nie jest anonimowe dla kibiców piłki nożnej w naszym kraju, bo w przeszłości Kafarski prowadził w ekstraklasie Cracovię i Lechię Gdańsk. Na ławce tego drugiego zespołu uczestniczył nawet w meczu otwarcia nowego stadionu na Pilczycach (w październiku 2011 roku Śląsk wygrał 1:0). Miał też okazję prowadzić biało-zielonych w meczach ekstraklasy przy Oporowskiej, a jego ostatnie spotkanie z pierwszym zespołem wrocławian to runda jesienna sezonu 2016/2017 i pamiętny pogrom w wykonaniu Bytovii Bytów w Pucharze Polski (3:0).

Dziś prowadzona przez Kafarskiego Chojniczanka jest na dobrej drodze do bezpośredniego awansu na zaplecze ekstraklasy, bo po 24 rozegranych meczach w II lidze wyprzedza 3. w tabeli Ruch Chorzów o cztery oczka. Przewaga mogła być jeszcze większa, jednak w poniedziałkowy wieczór drużyna z Chojnic wypuściła z rąk prowadzenie w domowym meczu właśnie przeciwko Niebieskim (1:1). Przed poprzednią kolejką Chojniczanka miała na swoim koncie siedem ligowych zwycięstw z rzędu, nadal jest jednak niepokonana od dziesięciu spotkań. Chluba Grodu Tura poprzednią porażkę zanotowała 23 października z Garbarnią Kraków (1:3), zaś ostatni mecz bez zdobytej bramki przytrafił się jej jeszcze o trzy tygodnie wcześniej z Motorem Lublin (0:0).

OD PRZERWY NA KADRĘ

Śląsk II do meczu z wiceliderem tabeli przystępuje po nieudanym debiucie trenera Arkadiusza Batora. Wrocławianie w poprzedniej kolejce ponieśli zawstydzającą porażkę z walczącą o utrzymanie Pogonią w Grodzisku Mazowieckim (1:2), przez co stracili kontakt ze strefą barażową. Nadzieją na lepszy występ teoretycznie powinien być powrót na własny stadion, sęk w tym, że drugi zespół zielono-biało-czerwonych przegrał dwa ostatnie spotkania przed własną publicznością (nie licząc walkowera z wycofanym GKS Bełchatów). Z poprzedniej zdobyczy punktowej na boisku we Wrocławiu Śląsk II cieszył się w trakcie… ostatniej ekstraklasowej przerwy na reprezentację, kiedy w połowie listopada pokonał Olimpię Elbląg 3:0. Pewnym zobowiązaniem do dobrego grania przy Oporowskiej jest za to liczba 21 zdobytych bramek przez rezerwy wrocławian w domowych meczach trwającego sezonu, lepsze w II lidze są tylko cztery zespoły. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.