Stevanović: Mogę grać z Milą

Słoweniec z niezłym piłkarskim CV pojawił się w Śląsku po cichu. Swoją obecność chce jednak zaznaczyć z przytupem, bo, jak sam mówi, ma przyczynić się zmiany sposobu gry.

Pierwsza gierka w nowym klubie za tobą.

Dalibor Stevanović: Był to mecz sparingowy, a podczas przygotowań ważne jest, by uniknąć kontuzji. Natomiast wśród nowych kolegów czuję się OK. Przed nami sporo meczów, które mają nas przygotować do rundy rewanżowej. Pierwsze wrażenia są naprawdę dobre.


 

Jesteś zadowolony ze swojej gry?
Zawsze może być lepiej, zarówno z mojej strony, jak i całego zespołu. Tak jak powiedziałem na początku – jesteśmy zdrowi, a ja czuję się w tej drużynie dobrze.

Wystąpiłeś jako ofensywny środkowy pomocnik. To dla ciebie optymalna pozycja?
Mogę grać w środku jako typowy pomocnik oraz bardziej ofensywnie. Grywałem też na bokach. Chcę po prostu grać w drugiej linii. Z którejkolwiek strony mnie trener wystawi, będę starał się zrobić wszystko, co w mojej mocy. On decyduje. Oczywiście, wolę mieć zadania ofensywne, ale to od trenera zależy, jak mnie wykorzysta.

W Śląsku rolę ofensywnego pomocnika pełni Sebastian Mila, więc nie będzie łatwo wskoczyć ci do pierwszej jedenastki.
Kto powiedział, że nie możemy grać razem?

Za wami obóz w Spale. Trenowałeś już tak mocno?
Nawet mocniej, ale nigdy podobnie. Rzeczywiście, były tam ćwiczenia, zwłaszcza poranne, do których nie byłem przyzwyczajony. Starałem się jednak dopasować do tego systemu pracy. To jest praca trenera. Skoro poprzez taki sposób przygotowań osiąga wyniki, słuchamy go i wykonujemy te ćwiczenia jak najlepiej.

Rozmawiałeś z trenerem o tym, czego będzie od ciebie oczekiwał?
Nie mówił, czego oczekuje ode mnie, tylko wyjaśnił, że chciałby, aby zespół grał trochę inaczej, tzn. dłużej utrzymywał się przy piłce, kreował bramkowe sytuacje po ataku pozycyjnym, tak jak to robią wielkie zespoły. Pozostał nam miesiąc, by poćwiczyć nowe warianty.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.