Suplement do kadry rezerw

W dziale rezerwy zamieściliśmy charakterystykę zawodników kadry rezerw. Poniżej uzupełnienie o brakujących zawodników


 

Tomasz Kostka – 23 lata, napastnik. Zawodnik ten kiedyś był czołowym strzelcem w kadrach juniorów, następnie występował m.in. w Pogoni Oleśnica. Obecnie sporadycznie grywa w rezerwach.

Dariusz Filipczak – 28 lat, pomocnik, pseudonim boiskowy. Wychowanek Polonii Świdnica, gdzie tworzył groźną siłę napadu z bratem Jackiem (kiedyś przymierzanym do Śląska, potem II ligowa Ślęza), oraz Remikiem Jezierskim. Co ciekawe to właśnie Darek 6 lat temu był królem strzelców III ligi. Wkrótce potem przeszedł do Górnika Wałbrzych, skąd po pół roku trafił do Śląska. Po bardzo udanej wiośnie 97 doznał kontuzji, po której długo wracał do formy. 2 lata temu na parę miesięcy został wypożyczony do Czarnych Żagań. Filip jest zawodnikiem nieźle wyszkolonym technicznie, potrafi dobrze dośrodkować. Strzelił 3 gole w I i 8 w II lidze. Dzięki swemu doświadczeniu bardzo dobrze prowadzi grę w drużynie rezerw. Jednak w II lidze na rozgrywanie to już raczej nie to. Jeśli nie może grać w I składzie to trochę szkoda go na IV ligę.

Jacek Maciorowski – 24 lata, lewy obrońca, pseudonim boiskowy „Macior”. Wychowanek Zagłębia Lubin, następnie grał w KP Brzeg Dolny, Prochowicznce, i Chrobrym. Latem 2001 trafił do Śląska. Obecnie ze względu na to że nie przyjął nowego kontraktu, gra w rezerwach. Macior jest zawodnikiem szybkim ambitnym, niezłym w odbiorze. Ma pewne braki techniczne. Również jego trochę szkoda na tą klasę rozgrywek.

Michał Ogrodowczyk – 20 lat napastnik. Wychowanek Śląska, przez ostatnie pół roku grał w KP brzeg Dolny. Szybki, ruchliwy zawodnik.

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.