Surowa lekcja dla młodzieży

Młodzież Śląska S.A. rozegrała 3 sparingi z atrakcyjnymi rywalami. Niestety po udanych występach w ubiegłym tygodniu w Warszawie tym razem Śląsk trzykrotnie musiał przełknąć gorycz porażki.


 

Jako pierwsi na boisku pokazali się trampkarze w pojedynku z Zagłębiem Lubin. Mecz rozegrano w 3 tercjach, trenerzy mieli okazje do wypróbowania wielu zawodników. W pierwszej tercji przewagę miało Zagłębie co udokumentowało dwoma bramkami. Druga tercja stała na słabszym poziomie a Śląsk stracił kolejną bramkę. Ostatnia część meczu wyglądała już zdecydowanie lepiej. Śląsk więcej operował piłką, stwarzał więcej sytuacji bramkowych ale gola po kontrze strzelili goście. Wynik meczu na 4:1 dla Zagłębia ustalił Jamkowy.

Skład Śląska: Kujawa - Mączka, Musiał, Kuriata, Golus - Pasternak, Kazanecki, Bergier - Sakwa, Jamkowy, Ostrowski oraz M. Sobczak, Mynarski, Boruń Kamiński, Tarka, Niedziałkowski, Tomala, Wójcik, Poważny, Berkowicz i Izydorczyk.

W kolejnym meczu spotkali się juniorzy starsi Lecha. Wyraźną przewagę miał Lech i gdyby nie bardzo dobrze broniący Kocielski mogłoby dojść do pogromu. Ostatecznie Śląsk przegrał tylko 0:2 (0:1). Trener Bator miał okazję przetestować 4 zawodników - obrońcę Polaru Molskiego oraz pomocników Mikuśkiewicza (Polar) Juchnę (Bystrzyca Kąty Wrocławskie) i Halochę (Konfeks Legnica).

Skład Śląska: Kocielski - Molski, Wdowiak, Szefner, Tetłak - Rodzik, Aleksandrowicz, Mikuśkiewicz, Uliczny, Mikła - Piechno oraz Wrótny, Łuczak, Garłowski, Juchno, Halocha.

Jako ostatni zmierzyli się juniorzy młodsi Śląska i Lecha. Tu także przewagę mieli poznaniacy, ale Śląsk próbował nawiązać walkę. Mecz pokazał, że w perspektywie Makroligi potrzebne są wzmocnienia szczególnie w defensywie. Błędy w obronie spowodowały, że Śląsk przegrał 1:4 (1:3). Jedyną bramkę strzelił Babiec. Trener Kowalczyk testował w tym meczu 3 zawodników z Parasola (w ostatniej chwili przegrał ze Śląskiem rywalizację o awans do Makroligi) - obrońcę Cieślę i ofensywnych zawodników Godzwona i Wargina oraz pomocnika Nysy Kłodzko Kotwasa.

Skład Śląska: Zygmunt - Garłowski, Łuczkiewicz, Tarka, Maciej Idzik - Kotwas, Godzwon, Mariusz Idzik, Dawidow, Babiec - Gryń oraz Wargin, Kalarus, Cieśla, Tatarzyński, Zagórowicz, Kubacki Drożyński, Góralski.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.