Szczypiorniści grają w piątek
Faworytem pojedynku wydają się być Wrocławianie. Przemawia za tym kilka faktów. Po pierwsze ich skład jest silniejszy od rywali. Po drugie atutem jest własna hala. Po trzecie szczypiorniści ze Stolicy Dolnego Śląska będą chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością za porażkę z Wisłą. Po czwarte, by nie tracić dystansu do czołówki Śląsk nie może tracić punktów w takich meczach.
To jest jednak sport i wszystko się może wydarzyć. Nie wiadomo, jak zawodnicy zareagują na rozgrywanie spotkań co trzy dni. Wrocławianie nadal nie mogą pokazać swojej całej klasy, bowiem do pełnej dyspozycji nie powrócili jeszcze kontuzjowani Dmytruszyński i Rosiński. Za to świetnie w zespół wkomponował się bramkarz Makówka. Co prawda debiut miał średni, bowiem mecz z Wisłą do najlepszych w wykonaniu Wrocławian nie należał, ale w spotkaniu z Olimpią pokazał już klasę.
Z tym samym zespołem z Piekar Śląskich kolejkę wcześniej rywalizował MMTS i niespodziewanie poniósł porażkę. Czy tym razem piątek okaże się szczęśliwy dla Śląska? Czy też historia się powtórzy i WKS zejdzie z parkietu pokonany? Przekonamy się już w piątek! Początek spotkania o godzinie 18:30, Hala "Orbita".
źródło: własne
