Szczypiorniści grają w piątek

Mecz Śląska z MMTS Kwidzyń zapowiada się ciekawie. Obie drużyny wygrały swoje środowe pojedynki i wydaje się, że ich forma rośnie. WKS pokonał w wyjazdowym meczu Olimpię Piekary Śląskie, a Kwidzynianie w pokonanym polu pozostawili Zagłębie Lubin.


 

Faworytem pojedynku wydają się być Wrocławianie. Przemawia za tym kilka faktów. Po pierwsze ich skład jest silniejszy od rywali. Po drugie atutem jest własna hala. Po trzecie szczypiorniści ze Stolicy Dolnego Śląska będą chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością za porażkę z Wisłą. Po czwarte, by nie tracić dystansu do czołówki Śląsk nie może tracić punktów w takich meczach.



To jest jednak sport i wszystko się może wydarzyć. Nie wiadomo, jak zawodnicy zareagują na rozgrywanie spotkań co trzy dni. Wrocławianie nadal nie mogą pokazać swojej całej klasy, bowiem do pełnej dyspozycji nie powrócili jeszcze kontuzjowani Dmytruszyński i Rosiński. Za to świetnie w zespół wkomponował się bramkarz Makówka. Co prawda debiut miał średni, bowiem mecz z Wisłą do najlepszych w wykonaniu Wrocławian nie należał, ale w spotkaniu z Olimpią pokazał już klasę.



Z tym samym zespołem z Piekar Śląskich kolejkę wcześniej rywalizował MMTS i niespodziewanie poniósł porażkę. Czy tym razem piątek okaże się szczęśliwy dla Śląska? Czy też historia się powtórzy i WKS zejdzie z parkietu pokonany? Przekonamy się już w piątek! Początek spotkania o godzinie 18:30, Hala "Orbita".

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.