Szpital przy Oporowskiej? Sytuacja się poprawia
fot.: Krystyna Pączkowska
Borykający się w ostatnich tygodniach z problemami zdrowotnymi Erik Exposito oraz Mateusz Maćkowiak dostali we wtorek zielone światło na powrót do treningów z drużyną. Co słychać u pozostałych graczy, których ostatnio brakowało na murawie?
Hiszpański napastnik teoretycznie będzie więc do dyspozycji trenera Vitezslava Lavicki już na sobotni mecz w Szczecinie. Niestety jego forma po kilkutygodniowej przerwie od treningów z drużyną na pewno jest daleka od optymalnej, więc jego ewentualny występ w tym meczu pozostaje zagadką.
Powrót Maćkowiaka jest również dobrą informacją dla sztabu szkoleniowego. Co prawda 19-letni młodzieżowiec jeszcze nie zadebiutował w Śląsku, ale po powrocie do optymalnej formy będzie stanowił alternatywę do gry na bokach obrony. Wydaje się, że przy obecnych problemach WKS-u na tych pozycjach, w końcu może liczyć na swoją szansę.
Gotowi na występ od pierwszej minuty są już Dino Stiglec i Rafał Makowski, którzy również zmagali się w ostatnim czasie z urazami. Coraz bliższy powrotu jest Krzysztof Mączyński, który miesiąc temu przeszedł operację łąkotki i od przyszłego tygodnia powinien powoli wracać do treningów z drużyną.
Wciąż nieokreślony jest stan zdrowotny Israela Puerto. Hiszpan przedwcześnie opuścił boisko w meczu z Lechem, pierwsze diagnozy nie wykazały poważniejszego urazu, ale zawodnik wciąż czeka na komplet badań i jego występ w Szczecinie stoi pod sporym znakiem zapytania. Guillermo Cotugno nadal nie trenuje na pełnych obciążeniach i nie wiadomo, kiedy będzie do dyspozycji trenera na sto procent. Z chorobą wciąż zmaga się Fabian Piasecki i nie będzie go w kadrze na mecz z Pogonią. Patryk Janasik, ostatni z grona kontuzjowanych, nabawił się kontuzji mięśniowej i jego pauza potrwa jeszcze minimum dwa tygodnie.
źródło: Gazeta Wrocławska, Super Express