Szromnik: Ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć
fot.: Marcin Folmer
Co po porażce Śląska Wrocław z Legią Warszawa miał do powiedzenia Michał Szromnik? Bramkarz WKS-u rozmawiał na antenie Canal+ Sport z Darią Kabałą-Malarz.
Cóż można powiedzieć po takim meczu? Końca nie widać...
Tak jak pani powiedziała, lepiej nic nie mówić.
To znów nie był dobry mecz w wykonaniu Śląska, bo nie można powiedzieć, że to jest pechowe, niezasłużone wywożenie z tego terenu 0 punktów.
Nie będę się odnosił na temat gry. Dla nas porażką jest każdy wynik niekorzystny dla nas i tutaj remis też byłby słabym wynikiem, bo brakuje nam punktów. Musimy je zdobywać i tym bardziej to jest ciężkie do przełknięcia.
Szukając pozytywów po derbowym meczu z Zagłębiem, mówiliśmy o Śląsku, który pierwszy raz w tym roku zagrał na 0 z tyłu, tylko że, wtedy fatalnie wyglądała ofensywa. Dzisiaj za tego gola masz do siebie pretensje?
Nie wiem, muszę to zobaczyć.
Przed spotkaniem rozmawialiście o ofensywie. Ruchów w ofensywie było jednak dzisiaj za mało, był bezruch.
Ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć, nie mam sił, żeby cokolwiek powiedzieć.