Szromnik nowym kapitanem. Czy to najlepszy możliwy wybór?

Szromnik nowym kapitanem. Czy to najlepszy możliwy wybór?

fot.:

Po zesłaniu Krzysztofa Mączyńskiego do rezerw Śląska, w drużynie narodziła się potrzeba wyboru nowego kapitana. Jednocześnie Wojciech Golla, dotychczasowy wicekapitan, wybrał transfer do ligi węgierskiej. Trzeba więc było całkowicie na nowo wybrać tego, który będzie przewodzić drużynie na boisku z opaską na ramieniu. Padło na Michała Szromnika. Czy słusznie?



 

Na aktualną pozycję w drużynie były bramkarz Chrobrego Głogów zasłużył sobie ciężką pracą. Przychodził przed sezonem 2020/21 jako rezerwowy, gdy pewniakiem do gry był Matus Putnocky. Krok po kroku wspinał się w klubowej hierarchii. Po kilku miesiącach zadebiutował w ekstraklasie, w końcówce sezonu wskoczył do bramki na osiem kolejek, które zaowocowały awansem do europejskich pucharów, a nowe rozgrywki zaczął już jako "jedynka".

W fatalnym dla Śląska sezonie 2021/22, o mało nie zakończonym spadkiem, trudno było znaleźć zawodnika, który trzymałby stabilny poziom przez całe rozgrywki. W naszym plebiscycie na piłkarza sezonu Szromnik zajął zasłużone trzecie miejsce - przegrał tylko z Erikiem Exposito i Mateuszem Praszelikiem. Hiszpan zaliczył jednak znaczny spadek formy w rundzie wiosennej po historii z niedoszłym transferem do Chin, a młodzieżowiec opuścił klub w zimowym okienku. Patrząc więc w przekroju całego sezonu, Szromnik był zdecydowanie najbardziej solidnym graczem drużyny ze stolicy Dolnego Śląska.

ZASŁUŻONE POCHWAŁY I POLE DO ROZWOJU

Element fachu bramkarskiego, za który bez dwóch zdań można wyróżnić 29-latka, to gra na linii. W minionym sezonie Szromnik nie raz ratował Śląsk świetnymi interwencjami dzięki świetnemu refleksowi i zwinności. Nie zawsze było oczywiście kolorowo - zdarzały się gorsze mecze, jak chociażby starcie z Legią w Warszawie (0:1), po którym pracę stracił Jacek Magiera. Przy Łazienkowskiej było widać, że gra na przedpolu to nie jest najmocniejsza strona Michała. Do poprawy nadaje się chociażby także gra nogami, w której nowy kapitan Śląska nie jest zbyt pewny.

Mimo różnego rodzaju ograniczeń i niedoskonałości Szromnik miał dobre, a czasami nawet bardzo dobre momenty, w których wyróżniał się na tle zatrważającej zapaści drużyny. Walka o bluzę z numerem jeden nie była jednak zbyt zacięta, bo gdy Putnocky dostawał szanse i wskakiwał do bramki, to popełniał dużo błędów i szybko wracał na ławkę. Przyjście Rafała Leszczyńskiego powinno bardzo pozytywnie zadziałać na rywalizację między słupkami. 30-latek przeszedł taką samą drogę, jak przed dwoma laty jego kolega z drużyny - z pierwszoligowego Chrobrego do Śląska. Trener Djurdjević będzie miał do dyspozycji dwóch dobrych jak na warunki ekstraklasy bramkarzy. Rywalizacja z Leszczyńskim powinna więc przyczynić się do tego, że Szromnik w nadchodzącym sezonie będzie prezentował się jeszcze lepiej.

POTRZEBA NOWYCH LIDERÓW

W letnim oknie transferowym postarano się we Wrocławiu o zmianę warty jeśli chodzi o liderów drużyny. Zesłanie do rezerw Mączyńskiego, odejście Golli, Picha czy Soboty - to wszystko złożyło się na to, że szatnia potrzebowała nowych postaci, które będą odgrywały w niej główne role. W przypadku Szromnika zgadzało się wszystko - dwuletni staż w drużynie, a także boiskowa jakość i doświadczenie. Zarówno jeśli chodzi o sprawy czysto piłkarskie, jak i te pozaboiskowe, Michał był dobrym kandydatem na nowego kapitana Śląska.

Wicekapitanami zostali wybrani Petr Schwarz, Patrick Olsen oraz Erik Exposito. Oprócz nich w radzie drużyny znalazł się także Adrian Łyszczarz. Cała trójka wicekapitanów odgrywa w drużynie ważne role na boisku, więc te wybory wydają się sensowne. Biorąc pod uwagę, że Szromnik jako jedyny z tego grona jest Polakiem, jego wybór na kapitana był więc naturalny. Trudno w tym momencie o lepszego kandydata.

Rola kapitana, rywalizacja z Leszczyńskim i potrzeba ciągłego doskonalenia między słupkami - nadchodzący sezon będzie naprawdę ciekawy dla Szromnika!

MICHAŁ SZROMNIK (ur. 04.03.1993)

Debiut w ekstraklasie: Śląsk - Raków 1:0, 05.12.2020

W poprzednim sezonie: 29 meczów - 42 stracone gole, 6 czystych kont

W Śląsku ogółem: 40 meczów - 55 straconych goli, 9 czystych kont

W ekstraklasie ogółem: 36 meczów - 49 straconych goli, 8 czystych kont

Aktualna wartość według Transfermarkt: 500 tysięcy euro

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.