T. Pawłowski: Cztery wyjazdy i ani jednej porażki

Tadeusz Pawłowski: Ja opowiem o swojej drużynie, bo o przeciwniku się nie wypowiadam. Łęczna to ciężki teren. Chłopcy dobrze walczyli. Uważam, że w 1 połowie byliśmy zespołem lepszym. Druga była wyrównana, rozstrzygnięcie mogło się przechylić w każdą stronę.


 

Zdobyliśmy bramkę w końcówce, a straciliśmy gola troszeczkę w kuriozalnych okolicznościach. To się zdarza, Kuba jest młodym bramkarzem. Pocieszaliśmy go. Zdobywa ciągle doświadczenie. Mamy na koncie punkt więcej po meczu na ciężkim terenie. Za nami cztery wyjazdy i ani jednej porażki. Jesteśmy coraz bliżej celu, czyli pierwszej ósemki. Mamy jeszcze mecze u siebie, a tam jesteśmy groźniejsi. Jedziemy do domu, chłopcy mają wolne do wtorku, w którym będziemy pracować nad meczem z Podbeskidziem.

Czy nie widzi Pan, że Śląsk jeszcze nie wygrał w tym roku?
Pan widzi negatywy, a ja pozytywy. Pan chce mnie zaczepić. Śląsk miał cztery wyjazdy, zdobył cztery punkty. Dziękuję panu.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.