T. Pawłowski: Do klasowej drużyny wiele nam brakuje
Tadeusz Pawłowski: Myślę, że mecz dla publiczności był bardzo dobry. Padło 6 bramek. Było dużo sytuacji bramkowych. Ciężko wygrać mecz na wyjeździe. Strzeliliśmy dwie bramki – ofensywę można ocenić w porządku. Defensywna praca mojego zespołu pozostawiała dużo do życzenia. Było za dużo prostych błędów. Za szybko traciliśmy piłkę. Trzeba było spokojnie zostać w posiadaniu piłki. Bramka na 2:1 podcięła nam skrzydła. W II połowie wróciliśmy do gry. Przy 3:2 wszystko było otwarte. Później znowu pojawiły się błędy w defensywie. Musimy dalej pracować nad grą w defensywie. Do klasowej drużyny nam ciągle brakuje.
Odnoszę wrażenie, że Wasze kłopoty zaczęły się wtedy, gdy kontuzji doznał Dudu. Zieliński kompletnie nie radził sobie z Guerrieriem.
Zgadza się. Paweł nie wszedł w perfekcyjnie w mecz. Zieliński był zbyt daleko od przeciwnika. On jest typowym prawym obrońcą. Liczyliśmy, że coś da w grze do przodu i generalnie da sobie radę. Do tej pory przez 2 lata grał w podstawowej jedenastce. Przy gonieniu wyniku musieliśmy szukać rozwiązań ofensywnych, żeby coś uratować.
Czy kontuzja Dudu to coś poważnego?
Z tego, co wiem to jest to kontuzja mięśniowa. Na pewno po powrocie do Wrocławia po badaniu w szpitalu będziemy wiedzieć więcej. Myślę, że nie.
