T. Pawłowski: Odwróciliśmy niekorzystny wynik
Tadeusz Pawłowski: Chłopcy po bardzo ciężkim powrocie z Goeteborga dzisiaj podjęli walkę. Mimo, że przegrywaliśmy 0:1, potrafiliśmy wyrównać. Bardzo się cieszę, że zaczynamy punktować. Tego potrzebujemy, tak jak i pracy w spokoju. Jest jeszcze dużo do zrobienia. Spowodowane jest to pucharami, gdzie graliśmy w rytmie czwartek – niedziela. Nie było tyle czasu na trening. Jest kilka spraw do dopracowania. Jestem zadowolony z punktu. Teraz mamy dwa mecze we Wrocławiu i będzie coraz lepiej. Jak Pan oceni występ Kamila Bilińskiego?
Musimy trochę poczekać. Kamil jest drugi tydzień z nami. Nie brał udziału w okresie przygotowawczym. Dlatego ogólnie mówię, że potrzebujemy czasu. Podobnie jest z Gecovem. Trzeba to poskładać. Cieszę się więc, że odwróciliśmy niekorzystny wynik. To nam buduje zespół. Drużyna widzi, że jeśli czasami nie ma siły czy brakuje umiejętności to można wolą walki można sporo nadrobić.
Zagraliście po zejściu Kamila Dankowskiego przez chwilę trzema stoperami.
Kamil jest młody. Widziałem, że miał problemy. Końcówka musiała być nerwowa. Wszystko się mogło wydarzyć, więc prowadziłem doświadczonego zawodnika do pomocy a Tomkiem zamknęliśmy stronę. Kamil potrzebuje również czasu, żeby nabrał wytrzymałości meczowej.
