Tadeusz Pawłowski: Z niecierpliwością czekam na nowych zawodników

Myślę, że zasłużone zwycięstwo i przejście do następnej rundy. Dobry początek, później za daleko od przeciwnika i przede wszystkim wybiła nas kontuzja Flavio. Wkradła się nerwowość i dlatego w przerwie mówiłem, że musi wrócić pewność siebie, wiara i przede wszystkim dominacja. Bardzo ładnie nam się to ułożyło. W pierwszej minucie po przerwie bramka. Również bardzo się cieszę, że oprócz ataku pozycyjnego mieliśmy dużo sytuacji z kontry. Padły bramki, ale rozegranie mogłoby być jeszcze lepsze. Uważam, że przeciwnik zagrał bardzo dobre spotkanie. Pokazali, że potrafią grać w piłkę. Cieszę się ze zwycięstwa, z postawy drużyny. Z niecierpliwością czekam na nowych zawodników bo widać, że zmiany były potrzebne.


 

Panie trenerze co z Flavio?
Jeszcze nie wiemy. Jest groźnie bo ma problemy z poruszaniem. Dostał dwa zastrzyki i w tej chwili czekamy bo jutro będzie diagnoza. Myślę, że jest jakiś ucisk na nerw, bo na tę chwilę wygląda to źle jeśli chodzi o poruszanie się.

Czy w dobie braku napastników Jacek Kiełb będzie pełnił tę rolę? Czy powstała gdzieś myśl, żeby Bartkowiaka spróbować na pozycji napastnika? Co będzie kluczem do zwycięstwa z Göteborgiem?
Nie róbmy mu krzywdy bo jest nieprzygotowany na grę w pełnym wymiarze. Spokojnie, minut wystarczy. Mieliśmy z nim ogromny problem na obozie przygotowawczym, także musimy go indywidualnie prowadzić żeby nie zrobić mu krzywdy. To ogromny talent i my to widzimy. Jeśli chodzi o Göteborg to może w niedzielę polecę na mecz bo takie mamy plany. Musi być również normalny plan treningowy. Zobaczymy jak to podzielimy. Trzeba będzie więcej wyrachowania, więcej taktyki i przede wszystkim więcej jakości. Stać nas na to, musimy tylko szybko znaleźć tę optymalną jedenastkę.

Czy po tym drugim meczu jest zawodnik Celje, który wpadł Panu w oko?
Trzech zawodników grało bardzo dobrze, mieliśmy scouta na trybunach, który się tym zajmował. Zawodnicy Celje z kontraktami nie są na nasze możliwości. Nie stać nas na nich.

Kiedy Pana zdaniem możemy spodziewać się napastników?
Szukamy i mam poparcie zarządu, że potrzebny jest zawodnik na środku ataku. Ja jestem za jednym dobrym doświadczonym zawodnikiem i jednym utalentowanym. Jesień będzie mordercza, wszystko rozstrzygnie się jesienią. Jest bardzo dużo meczy i jeżeli chcemy być w czołówce musimy rotować składem. Ja uważam, że potrzeba dwóch napastników. Szukamy, poszły zapytania o wypożyczenie, poszły zapytania o konkretnych zawodników. Czekamy i myślę, że uda nam się to zrobić tak jak z Gecovem.

Gecova przewiduje Pan jako „6” czy raczej na pozycji rozgrywającego?
Uważam, że piłka poszła bardzo do przodu. My gramy dwoma „6”, dlatego to musi być bardzo uniwersalny zawodnik. Jest wielu zawodników na rynku, ale to są zawodnicy ofensywni,którzy mogą grać na „10”. Defensywny pomocnik musi grać w obronie i w ataku i dobrze rozgrywać. Myślę, że taka jakość nam da Gecov.

Czy w grupie zawodników, z którymi nie jesteście w stanie dojść do porozumienia w kwestiach finansowych jest Kamil Biliński?
Tak.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.