''Takiej pomyłki nie mozna zrobic'' - R. Tarasiewicz
Prezentujemy zapis wypowiedzi trenerów po meczu Śląska z ŁKS-em Łomża.
(Chwilę po końcowym gwizdku)Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): - W tym meczu istniał tylko jeden zespół i był to Śląsk. Może nie powinniśmy wygrać 3:0, ale przynajmniej 1:0. Sędzia wypaczył wynik meczu, jak można było nie zauważyć, że Janusz Gancarczyk wybiegł zza pleców obrońców. Konferencja prasowa:
R. Tarsiewicz: - Śląsk był zespołem lepszym i powinien dzisiaj wygrać. Czy zareagowałem zbyt nerwowo? Takiej pomyłki nie można zrobić, bo to nie była nawet sytuacja na styku, którą trzeba by obejrzeć na powtórce. Tak się pomylić nie można. Ja nie mówię, że z tego padł by gol, ale liczy się sam fakt. Sędziowie, nie tylko w tym meczu, nie potrafią sędziować. Skoro tak, to weźmy sędziów z ekstraklasy, niech sędziują jednego dnia w jednej lidze, a następnego w drugiej. A ci niech się docierają w trzeciej, czy czwartej lidze, nie powinno być sentymentów.
Grzegorz Lewandowski (trener ŁKS-u): - Jestem krótko z zespołem i zdawaliśmy sobie sprawę, że kluczowe znacznie może mieć kondycja mojego zespołu i tak się właśnie stało. Trzeba się cieszyć z tego jednego punktu, bo Śląsk potwierdził swoim występem wysoką pozycję w tabeli i aspiracje. My walczymy o inne cele, o utrzymanie w drugiej lidze i cieszymy się z tego remisu. Nie ma co na gorąco komentować zachowania Damiana Świerblewskiego, wiadomo teraz siedzi w szatni ze puszczona głową. Ja powtarzam, że gra w piłkę to nie są szachy, tylko trzeba męsko walczyć. Jeśli jest to faul, który przerywa groźną kontrę przeciwnika, to ja to rozumiem, ale na połowie przeciwnika to jest nie do pomyślenia.
