TAKTYCZNIE: Śląsk wymaga naprawy

TAKTYCZNIE: Śląsk wymaga naprawy

fot.:

Rok 2021 dla piłkarskiej części Wrocławia nie skończył się najlepiej. Każdy z nas o ostatnich trzech meczach Śląska najchętniej by zapomniał, lecz sztab szkoleniowy oraz zawodnicy takiego komfortu nie mają. Co trener Jacek Magiera musi poprawić w swojej drużynie po pierwszej rundzie trwającego sezonu?



 

Śląsk w 2021 roku zafundował nam niesamowity rollercoaster. Fatalna gra pod wodzą trenera Vitezslava Lavicki, zmiana szkoleniowca, zdobycie rzutem na taśmę czwartego miejsca, przygoda w europejskich pucharach, mecz o fotel lidera z Lechem Poznań, a na końcu mocny zjazd i zimowanie na 10 miejscu w ligowej tabeli. Wrocławska drużyna przeszła również dużą metamorfozę - nowe ustawienie, ofensywne nastawienie oraz inne sposoby pracy. Po początkowej euforii Śląsk został jednak w ostatnich tygodniach brutalnie sprowadzony na ziemię. Bardzo słabe wyniki i 3 porażki z rzędu na zakończenie roku boleśnie pokazały nam, jak dużo wrocławianom brakuje do krajowego topu. Zimowa przerwa jest jednak czasem, w którym sztab szkoleniowy może dokonać pewnych korekt, a także przygotować drużynę na nowo. Co w Śląsku wymaga największej naprawy?

PRZYGOTOWANIE FIZYCZNE

Zaczniemy od rzeczy wydawałoby się dość trywialnej, lecz absolutnie kluczowej w funkcjonowaniu zespołu. Możemy rozmyślać o tym, czy ustawienie 3-4-2-1 pasuje do Śląska, czy nie należałoby wrócić do czwórki obrońców i czy trener Magiera podejmuje dobre decyzje przy ustalaniu składu, ale wszystkie te kwestie są zupełnie nieistotne, jeśli zawodnicy mają fizyczne braki. Już za trenera Lavicki widzieliśmy, że źle przygotowany zespół nie jest w stanie grać na odpowiednim poziomie nawet jeśli jest nastawiony na defensywę. “Nowy” Śląsk ma grać jednak znacznie bardziej atrakcyjnie, a co za tym idzie, musi być gotowy na znacznie większy wysiłek. 

Jacek Magiera wielokrotnie powtarzał, jaka ma być jego drużyna. Wrocławianie mają grać ofensywnie, narzucać swój styl gry, być kreatywni, kontrolować mecze nie tylko za pomocą posiadania piłki, ale także wysokiego pressingu i dużej intensywności. Do tego wszystkiego niezbędna jest odpowiednia fizyczność. Na przestrzeni ostatniego miesiąca widzieliśmy, że Śląskowi, mimo tych samych założeń, wyraźnie brakowało wybiegania i kondycji. Zawodnicy się starali, ambitnie walczyli, czego przykładem było zwycięstwo ze Stalą, ale gdy kolejni rywale dostrzegli braki WKS-u, potrafili je bezlitośnie wykorzystać. Pierwszym i najważniejszym elementem, nad którym wrocławianie będą musieli pracować przez zimę, jest wobec tego przygotowanie fizyczne. 

MENTALNE PROBLEMY

Konferencje prasowe trenera Magiery w pewnym momencie zaczęły frustrować kibiców. Narzekanie na sędziów, doszukiwanie się pozytywów w początkach sezonu, zamiast skupienia się na obecnym kryzysie - to wszystko rzeczywiście potrafiło być momentami irytujące. Niestety złe decyzje arbitrów były faktem, a Śląsk został okradziony z kilku punktów. Oczywiście, te parę oczek najpewniej nie zmieniłyby tego, że wrocławianie nie wytrzymali fizycznie trudów tej rundy, lecz ważny w tym wszystkim był też aspekt mentalny. 

Spójrzmy na to wszystko z perspektywy zawodników. Po dobrym starcie sezonu i udanej, acz pozostawiającej niedosyt przygodzie w europejskich pucharach, Śląsk musiał skupić się na lidze. Wrocławianie tracili punkty przez niezrozumiałe decyzje sędziowskie, co bez wątpienia mocno ich frustrowało. W meczu o fotel lidera zaliczyli bardzo bolesną porażkę, która tylko dolała oliwy do ognia. Piłkarze zaczęli popełniać proste błędy, nie wszystko wychodziło im tak, jak pewnie tego chcieli, więc poziom frustracji i presji jedynie rósł. Gdy drużyna wpadła w dołek, to musiała się zmierzyć nie tylko z fizycznym, ale także psychicznym wyczerpaniem. Niezadowolenie kibiców, narastające negatywne emocje i problemy sportowe stopniowo się nawarstwiły do tego stopnia, że na koniec roku Śląsk ani trochę nie przypominał drużyny sprzed kilku miesięcy. Zimową przerwę trzeba więc wykorzystać również na niezbędny restart głów zawodników. 

KWESTIE BOISKOWE

Jeśli założymy, że przygotowując się fizycznie oraz psychicznie do reszty sezonu Śląsk będzie w stanie wrócić na swój optymalny poziom, to o grę w ofensywie powinniśmy być raczej spokojni. Spokojni nie możemy być natomiast o defensywę - wrocławianie nawet w swoim najlepszym okresie tracili sporo bramek, a obrona zdecydowanie nie stanowiła monolitu. Złożyło się na to kilka czynników - ryzykowna taktyka, która wymaga od stoperów ciągłego skupienia i gry 1 na 1, liczne kontuzje oraz ciągłe rotacje. Zestawień defensywnego tercetu było multum, przez co o jakiejkolwiek stabilizacji mogliśmy zapomnieć. Obrona miała problemy z regularnością, popełniała liczne błędy przy wyprowadzaniu piłki, zawodnicy nie potrafili odpowiednio podejmować ryzyka, a komunikacja i krycie zawodziły niemal od początku. Wielu trenerów lubi powtarzać, że drużynę buduje się od tyłu, a Śląsk sprawia wrażenie zespołu zbudowanego od tej drugiej strony. Zimowa przerwa musi posłużyć też na zbudowanie kolektywu w defensywie.

Na wrocławian po świętach i sylwestrze czeka trudne zadanie. Trener Magiera musi odbudować drużynę na wielu płaszczyznach, lecz nie oznacza to, że trzeba od razu popadać w skrajnie negatywne nastroje. Owszem, Śląsk przechodzi przez trudny czas, lecz może teraz wcisnąć magiczny przycisk “reset” i z nowymi siłami oraz pozytywną energią kroczyć przez resztę sezonu. Jest to pewnie myślenie mocno optymistyczne, niektórzy powiedzą, że wręcz życzeniowe, ale w 2021 roku wydarzyło się po prostu bardzo dużo. Ostatnie tygodnie nieco przysłoniły nam dobre momenty, do których teraz trzeba wrócić. Budowanie drużyny to proces długotrwały i mozolny - na efekty pewnie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem mimo wszystko dobrej myśli. Jako, że jest to ostatni tekst cyklu “taktycznie” przed 24 grudnia, to pozwoliłem sobie na nieco “luźniejsze” rozważania. Życzę Wam miło spędzonego czasu w rodzinnej atmosferze, a już teraz zapraszam na przyszły tydzień, kiedy to porozmawiamy sobie o taktycznej przemianie Śląska. Wesołych Świąt! 

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.