Tarasiewicz domaga się pieniędzy
Według postanowienia Sądu Polubnego PZPN-u do 4 listopada Śląsk Wrocław powinien zapłacić Ryszardowi Tarasewiczowi zaległe (ok 500 tys. zł) pieniądze. Adwokat byłego trenera WKS-u grozi, że jeśli Tarasiewicz nie otrzyma pieniędzy w wyznaczonym terminie będzie domagał się zawieszenia licencji dla Śląska Wrocław, 100 tys. złotych kary oraz zakaz przeprowadzania transferów. Przy Oporowskiej nie zamierzają jednak zapłacić. Chcemy, by sprawę zbadał sąd powszechny. Mamy pewne wątpliwości nie tyle co do wyroku, ale raczej poprawności jego wydania - mówi prezes WKS-u Piotr Waśniewski. źródło: gazetawroclawska.pl
