Tarasiewicz wierzy
W ostatnim numerze tygodnika „Piłka Nożna” można znaleźć także całostronicowy wywiad z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem. Poniżej fragment tekstu:
- Kogo z pańskiego zespołu należy wyróżnić za rundę jesienną?- Przede wszystkim Dariusza Sztylkę, który był liderem zespołu z prawdziwego zdarzenia. Ale nie mógłby tak bardzo poświęcać się rozgrywaniu piłki, gdyby nie miał za plecami ciężko harującego Wojtka Górskiego. Największe postępy uczynił z kolei Benjamin Imeh.
- Potrzebuje pan wzmocnień, by ze spokojem oczekiwać rundy wiosennej?
- Przede wszystkim nie chce burzyć tego, co już udało się zbudować. Dlatego nie ma mowy, byśmy dokonywali jakiejś rewolucji kadrowej, sprowadzili na przykład sześciu nowych graczy. Dojdzie góra trzech piłkarzy. Nawiązaliśmy już kontakt z interesującymi nas zawodnikami, wiemy, że chcą u nas grać. Toteż ze spokojem udajemy się do Stanów Zjednoczonych, wiedząc, że po powrocie do połowy grudnia powinniśmy dopiąć wszystkich kwestii transferowych.
-Śląsk awansuje do ekstraklasy?
- Wierzę w to głęboko. Ale wiosna pokaże, czy ten optymizm jest uzasadniony.
- A jeśli tak, to w czyim towarzystwie?
- Myślę, że Arki Gdynia. To zespół mający najwięcej dobrych piłkarzy i to w każdej formacji.
źródło: Pilka Nożna
