Tomasz Zahorski: Wróciliœmy na właœciwe tory

Zimowe wzmocnienia Górnika, w tym powrót Tomasza Zahorskiego, były sygnałem że klub z Roosevelta nie zamierza odpuszczać walki o czołowe miejsca w Ekstraklasie. Za szansę od trenera Adama Nawałki napastnik szybko się odpłacił – zdobywajšc gola na wagę trzech punktów na inaugurację z Piastem Gliwice. Jak na razie pozostaje to jednak jedyne trafienie Zahorskiego w 2013 roku. Co gracz Górnika mówi przed sobotnim meczem we Wrocławiu? Zapraszamy do lektury wywiadu.


 

Spotkanie ze Œlšskiem to istotny mecz z punktu widzenia układu tabeli. Czuć jakšœ specjalnš atmosferę przed tš potyczkš?
Na pewno każdym mecz traktujemy poważnie, nie ważne jakie miejsce w tabeli zajmuje rywal. Liga cišgle pokazuje, że każda drużyna potrafi odebrać punkty teoretycznie silniejszemu rywalowi. Przekonał się o tym choćby Œlšsk w ostatniej kolejce. Każdy mecz wyjazdowy, gdy przeciwnika wspiera publicznoœć, jest trudny. Jestem przekonany, że wrocławianie będš walczyć od pierwszej do ostatniej minuty o zwycięstwo, w końcu to klub który celuje w europejskie puchary.

Ale porażka Œlšska w Bełchatowie była chyba zaskoczeniem?
Trudno powiedzieć czy było to zaskoczenie, runda rewanżowa dopiero nabiera rozpędu, a nasz trener zwykł mawiać, że prawdziwa liga rozpoczyna się na 10 kolejek przed końcem sezonu. Dlatego nie można po kilku tygodniach wyrokować, że ktoœ gra dobrš czy słabš piłkę. Poza tym każdy mecz jest inny. Nie powiedziałbym, że Œlšsk jest w słabej dyspozycji, bo przegrał z GKS-em. Patrzšcy tylko na tabelę mógłby tak stwierdzić, ale przecież zespół z Bełchatowa w tegorocznych meczach pokazał się z bardzo dobrej strony i nie była to gra na poziomie najgorszej drużyny w lidze. Dlatego nie ma mowy o lekceważeniu WKS-u, każdy zespół ma lepsze i gorsze momenty, ale uważam, że wrocławianie sš dobrze przygotowani do ligi.

Zimowe przenosiny do Zabrza to była dobra decyzja?
Bardzo się cieszę, że to akurat Górnik zdecydował się na zatrudnienie mnie. Przychodzšc do klubu z myœlałem, by tu się odbudować i nie żałuję tego kroku. Myœlę, że szkoleniowiec również jest ze mnie zadowolony. Mam nadzieję, że dobre mecze sš przede mnš, ja będę chciał wykorzystać swoje umiejętnoœci dla dobra zabrzańskiej drużyny.

Zakontraktowano też kilku innych piłkarzy „z nazwiskami”, to chyba znak, że Górnik chce powalczyć o puchary. Mówi się o tym w Zabrzu głoœno?
Na pewno nikt głoœno tego nie mówi, ale nie trzeba o czymœ mówić, by to realizować. Górnik jest tak wysoko w tabeli pierwszy raz od wielu lat i mamy bardzo duże szanse, by osišgnšć dobry wynik w tym sezonie. Liczę, że ten rok będzie przełomowy dla klubu.

Wrocławianie majš w nogach tegoroczny dwumecz z Flotš Œwinoujœcie, a wkrótce czeka ich maraton meczowy w lidze i Pucharze Polski. To może mieć jakieœ znaczenie w kontekœcie sobotniego spotkania?
Wydaje mi się, że Œlšsk chce walczyć zarówno w lidze jak i Pucharze Polski, co będzie wymagać wysiłku od zawodników. Trudno mi odnosić się do kwestii przygotowania fizycznego wrocławskich graczy, dla sztabu szkoleniowego może być to problem, żeby wszyscy zawodnicy wytrzymali takie natężenie meczów. Jednak wydaje mi się, że w profesjonalnej piłce na poziomie Ekstraklasy, mecze co trzy dni nie powinny być problemem. Często szkoleniowcy przecież w tygodniu przeprowadzajš bardzo ciężkie treningi, które wymagajš wiele wysiłku porównywalnego z meczem, więc nie powinno być problemu.

Po wygranej z Piastem przyszła seria trzech porażek, zakończona niedawnš wygranš z Widzewem. Przerwa na mecz reprezentacji chyba wypadła w idealnym momencie?
Trener skrupulatnie wykorzystał ten czas. Pracowaliœmy nad poprawš tego, co Ÿle funkcjonowało, mieliœmy sporo analiz, wycišgania wniosków. Mecz z Widzewem nas podbudował, zagraliœmy uważnie w defensywie i nie popełniliœmy wielu błędów, a w ofensywie udało się zdobyć trzy gole. Ta wygrana zadziałała na nas pozytywnie i pozwoliła powrócić na właœciwe tory.

Jaki wynik padnie w sobotę na Stadionie Miejskim?
Będę typował wygranš Górnika... [po długim namyœle] – 2:1.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.