TOR lepszy od młodego Śląska
Zespół młodego Śląska Wrocław meczem sparingowym z TOR-em Dobrzeń Wielki zakończył zgrupowanie w Kluczborku. Młody WKS musiał uznać wyższość rywala, tracąc bramkę w końcówce. Podopieczni trenera Łukasza Becelli byli jednak co najmniej równorzędnym rywalem, wypracowując sobie kilka dobrych okazji do zdobycia bramki. Spotkanie rozgrywane było w trudnych warunkach, przy silnie prażącym słońcu, co za pewnością miało wpływ na przebieg spotkania. Kilka razy w czasie pojedynku zarządzano z tego powodu przerwę, by zawodnicy mogli uzupełnić płyny. Na boisku dawnego KKS-u na czas nie pojawili się sędziowie, więc w rolę arbitra wcielił się masażysta młodego WKS-u, który jednak nie miał wiele pracy. Po kwadransie na stadion dojechali spóźnieni arbitrzy, a do tego czasu wrocławianie mogli prowadzić 1:0. W 10 minucie po prostopadłym podaniu od Sikorskiego w dobrej sytuacji znalazł się Kubiak, ale w ostatniej chwili został zablokowany przez obrońcę. Po chwili pomocnik znów stanął przed szansą posłania piłki do siatki, ale po wrzutce Skrzypczaka jego strzał głową z trudem obronił bramkarz. Golkiperowi szczęście sprzyjało także w 16 minucie po uderzeniu z dystansu Repskiego. Rywale z Opolszczyzny również kilka razy próbowali zaskoczyć Rogalę. W 5 minucie zawodnik TOR-u groźnie uderzył głową po rzucie rożnym, w 21 minucie Tracz soczyście uderzył z dystansu. Piłkarze z Dobrzenia Wielkiego byli także bliscy zdobycia gola do szatni. W 43 minucie Dachowski strzelał głową, a chwilę później Flis uderzył z ostrego kąta.
Po zmianie stron trener Becella nie zdecydował się na zmiany, a skoncentrowani wrocławianie ruszyli do ataków. W 47 minucie z rzutu wolnego silnie uderzył Repski, a odbita piłkę niefortunnie trafił jeden z obrońców, co omal nie skończyło się trafieniem samobójczym. Pięć minut później znów przymierzył Repski, a bramkarz z trudem odbił piłkę. W 58 minucie Skrzypczak był bliski przechwycenia piłki zagranej do bramkarza, a do wybitej przez niego futbolówki dopadł Tetłak, ale jego uderzenie obronił golkiper. W 75 minucie wrocławianie powinni prowadzić, gdy piłka trafiła do Skrzypczaka, który popędził kilkadziesiąt metrów i zagrał do Dudu, ale Brazylijczyk spudłował. Kilka minut później przed szansą stanął Nowak, ale z linii pola karnego posłał piłkę nad poprzeczką. Niestety niewykorzystane sytuacje się zemściły. W 81 minucie w zamieszaniu podbramkowym z 5 metrów piłkę do siatki posłał Szułkowski, a wrocławianie nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
Śląsk Wrocław ME – TOR Dobrzeń Wielki 0:1 (0:0) – w Kluczborku
Szułkowski 81
Śląsk ME: Rogala – Skrzypczak, Testowany 1, Testowany 2 (72’ Abramowicz), Testowany 3 – Kubiak (62’ Dudu), Nowiński, Chmura, Repski (72’ Garyga), Tetłak (62’ Nowak) – Sikorski.
TOR: Świtała – Ploch, Nowacki, Kuźniecow, Wiszowaty – Michałowski, Tracz, Owsiak, Flis – Wolański, Dachowski.
Grali także: Balsewicz, Malec, Sadowski, Gibała, Szułkowski, Malik, Błoński, Konar.
