Trampkarze pokonali Lecha

W sparingu rozegranym dziś na Stadionie Olimpijskim Śląsk (rocznik 96, trener Koprowski) pokonał Lecha Poznań (96) 2:0 (1:0). Mecz miał pokazać czy bardzo dobre wyniki w WLT, mają przełożenie na wynik w konfrontacji z drużyną uznawaną za jedną z najlepszych w szkoleniu młodzieży (mają reprezentantów Polski we wszystkich kadrach młodzieżowych). Gry naszych chłopców nie musieliśmy się wstydzić.

Skład: Sagan - Mikła(c), Szpyra, Maciński (48' Tatarzyński), Mankiewicz - Mazur (63' Jędra), Omieljaniuk (36' Wrótny), Dawidow, Badel (63' Hłobaż) - Drożyński ('55 Góralski) Łuczak


 

Opis:
3' 1-0 Drożyński wykończył akcję Łuczaka z Mazurem,
17' Drożyński nie wykorzystuje sytuacji 1 na 1 z bramkarzem Lecha,
19' Łuczakowi obrońca wybija piłkę w sytuacji podbramkowej na 7 metrze,
24' Lech zdobywa bramkę z pozycji spalonej (nieuznana)
27' Strzał napastnika Lecha trafia w słupek,
28' Drożyński w sytuacji 1 na 1 za mocno wypuszcza piłkę którą łapie bramkarz,
32' Łuczak po indywidualnej akcji minimalnie obok bramki
33' Po kolejnym rzucie rożnym Drożyński obok bramki

36-45' Zdecydowana przewaga Lecha obrona w miarę pewna,
47' Rzut karny po faulu na Wrótnym przy wyskoku po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, strzał Badela obronił bramkarz Lecha,
51' Łuczak nie wykorzystuje 1na1 z bramkarzem,
53' Lech nie wykorzystuje 100% sytuacji, strzał obok pustej bramki
53-63' Zdecydowana przewaga Lecha, nie potrafimy wyprowadzić piłki z pod własnego pola karnego,
69' Po akcji lewą stroną strzał Hłobaza w słupek,
70' 2-0 Góralski lobuje bramkarza i KONIEC.

Niestety wiele do życzenia pozostawiał stan boiska. Wstyd zapraszać kogokolwiek na mecze sparingowe i turnieje. Rewanż odbędzie się 03.11.2009 (wtorek) na dużo lepszych obiektach Lecha.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.