Transferowa karuzela się kręci
Śląsk Wrocław swoją kolejną przygodę w Europie rozpocznie 2 lipca. Działacze klubu mają jednak już tylko dwa tygodnie (do 22 czerwca) na wysłanie listy piłkarzy zgłoszonych do I rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej. Z tego względu nie dziwią zapowiedzi ogłoszenia nowych zawodników jeszcze w tym tygodniu. Szanse na podpisanie umowy z wrocławskim klubem ma Mateusz Piątkowski. Piłkarz świetnie wpisuje się w politykę ściągania zawodników związanych z regionem. Były napastnik Jagiellonii pochodzi z Bielawy, a w przeszłości występował we Wrocławiu... w barwach Polaru i Gawina/Ślęzy.
Pozyskanie 30-letniego zdobywcy 14 bramek w minionym sezonie ekstraklasy byłoby bardzo cenne w przypadku odejścia Marco Paixao. Portugalczyk zażądał podobno sporej podwyżki oraz aż 200 tysięcy euro za podpis pod nowym kontraktem. Śląsk nie jest w stanie spełnić wymagań finansowych napastnika.
Przy Oporowskiej analizowano powroty byłych graczy: Roka Elsnera oraz Dalibora Stevanovicia. Ten pierwszy występował ostatnio w I lidze w barwach Olimpii Grudziądz. - Do Olimpii trafiłem dlatego, że nie chciałem siedzieć trzy miesiące w domu, a grać, nie wypaść z meczowego rytmu - tłumaczy 29-letni pomocnik, który w trzech ostatnich spotkaniach zdobył 3 gole. Dalibor Stevanović liczy na rozwiązanie kontraktu z winy swojego obecnego klubu - Torpedo Moskwa. Słoweniec podobno już zimą sygnalizował chęć powrotu do Wrocławia.
Tadeusz Pawłowski uciął jednak powyższe spekulacje podczas dzisiejszej wizyty w Radiu Wrocław: - Elsner prezentuje za słaby poziom i ma dużą nadwagę. Z kolei Stevanović to dobry gracz, ale także pod kontraktem
Kogo widzielibyście w składzie Śląska Wrocław? - Chcemy zakontraktować pięciu nowych zawodników - zapowiedział dzisiaj na łamach Radia Wrocław szkoleniowiec WKS-u.
źródło: przegladsportowy.pl, wroclaw.sport.pl, 2x45.info
