TRANSFERY: Obrońca Wisły wzmocni Śląsk?
fot.: Paweł Kot
Po ogłoszeniu dwóch nowych zawodników, klub z Oporowskiej nie ustaje w poszukiwaniach. Na celowniku Śląska znalazł się bowiem utalentowany defensor, który niedawno opuścił szeregi spadkowicza z ekstraklasy, Wisły Kraków.
Według Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki w stolicy Dolnego Śląska bacznie sondowany jest pod względem przyszłości we Wrocławiu Matej Hanousek, który pomimo spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej z Wisłą, w zakończonym niedawno sezonie błyszczał liczbami. Wypożyczony ze Sparty Praga 29-latek zanotował 5 asyst, z czego dwie w spotkaniu z Górnikiem Łęczna (3:1), a ogólnie wystąpił w trzydziestu jeden ligowych meczach.
OFENSYWNIE USPOSOBIONY
Czeski lewy obrońca wystawiany był przeważnie w czteroosobowym bloku defensywnym, ale sporadycznie pojawiał się także jako wahadłowy w ustawieniu z trzema stoperami. Wydaje się to dla niego naturalną kwestią, ponieważ urodzony w stolicy Czech ma ciąg na bramkę i potrafi idealnie dośrodkować piłkę w pole karne. Być może czas gry przy Reymonta był tylko rozgrzewką przed wyzwaniem w innych klubach, bowiem Hanousek znacznie wyróżniał się na tle innych obrońców Białej Gwiazdy.
Między zawodnikiem a wrocławskim klubem miało dojść już do wstępnych rozmów, a na pewno ułatwia je fakt, że Hanousek niedawno, wraz z Giorgim Tsitaishvilim opuścił dawną stolicę Polski i teraz pozostaje na łasce klubu z Pragi. Dla Śląska byłoby to już trzecie wzmocnienie w letnim okienku transferowym, bowiem do przejętego niedawno przez Ivana Djurjevicia zespołu dołączyli już Martin Konczkowski i Michał Rzuchowski, o którego przyjściu pisaliśmy jeszcze dzisiaj.
MOŻE ZDOMINOWAĆ STRONĘ
Ewentualne pozyskanie Hanouska wzmocniłoby rywalizację na lewej stronie obrony, gdzie dotychczas korespondencyjny pojedynek toczyli ze sobą Dino Stiglec i Victor Garcia. Chorwat nie przedłużył umowy z klubem, a w kontekście Hiszpana także zaczęły pojawiać się plotki o przenosinach do ojczyzny. Jedno jest pewne - włodarze Śląska, a w szczególności dyrektor sportowy Dariusz Sztylka nie chcą przespać czasu zbrojeń przed kolejnym ligowym sezonem.