Transfery? Poczekamy, zobaczymy...
Dyrektor sportowy Śląska Krzysztof Paluszek w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wyjaśnia między innymi sytuację transferową WKS-u. - Jesteśmy wstrzymani z powodu sytuacji finansowej klubu, choć i tak materiał z propozycjami pozostaje w razie czego gotowy. W pierwszym zespole mamy większą liczbę zawodników związanych kontraktami i musimy się do tej sytuacji dostosować. Wykonywaliśmy pewne ruchy, aby niektórzy zawodnicy mogli odejść, ale na razie są z nami i na sto procent przygotowują się do gry. Sprawa jest prosta: jeśli zrobimy miejsce w kadrze, to poszukamy kogoś, kto mógłby wzmocnić drużynę. Tylko to nas interesuje – informuje. W gronie potencjalnych nowych posiłków jest Krzysztof Ostrowski, który w ostatnim czasie grał w piłkę amatorsko, nie martwi to jednak dyrektora. - Ten zawodnik ma określony potencjał. Nawet jeśli nie będzie od razu lepszy od Soboty, Ćwielonga czy Patejuka, to zależy nam, by ocierał się o pierwszą jedenastkę, był pierwszym do zmiany. Jeśli ma być 17. albo 18. zawodnikiem w kadrze, to go nie zatrudnimy – stwierdza. źródło: G.Wyborcza
