TRANSFERY: Śląsk wypożyczy Samca-Talara
fot.: Mateusz Porzucek
W wiosennej kadrze drużyny trenera Vitezslava Lavicki zabraknie nastoletniego napastnika. Po miesiącu spekulacji najbliższa przyszłość młodzieżowca jest już przesądzona.
Piotr Samiec-Talar wyjedzie dziś na testy medyczne do Widzewa Łódź. W razie korzystnych wyników badań zostanie wypożyczony do pierwszoligowca na rundę wiosenną. Istotne jednak, że w umowie między klubami ma nie być możliwości przeprowadzenia transferu definitywnego.
Podczas obozu w Turcji Samiec-Talar niespecjalnie poprawił swoją pozycję w hierarchii trenera Lavicki i zdaniem sztabu sportowego to dobry czas, by spróbował swoich sił w wyższej lidze niż druga, w której obecnie występują rezerwy Śląska. 19-letni napastnik w barwach drugiej drużyny rozegrał jesienią siedem meczów, w których zdobył cztery bramki. U Lavicki w ośmiu grach zanotował raptem 158 minut, tylko raz wyszedł w podstawowym składzie.
Wypożyczenie na zaplecze ekstraklasy ma pomóc zawodnikowi okrzepnąć i wrócić do rywalizacji w Śląsku za pół roku. Co ważne, trener wrocławian nie widzi w nim typowej "dziewiątki". Szkoleniowiec preferuje na tej pozycji zawodników o innych parametrach – wysokich i silnych, jakimi są Erik Exposito czy Fabian Piasecki. Samiec-Talar mógłby pełnić rolę drugiego napastnika na boisku, ale Śląsk takiej taktyki nie stosuje.
Przy obecnym systemie gry drużyny, młody napastnik bardziej nadawałby się na pozycję z boku. Tam jednak też nie ma najwyższych notowań, bo nigdy nie był typowym skrzydłowym. Zasadnym wydaje się zatem pytanie, czy Samiec-Talar w trakcie wypożyczenia do Łodzi zmieni się na tyle, by zyskać prawdziwe uznanie w oczach obecnego szkoleniowca Śląska Wrocław.