Trener Korony: Musimy mieć się na baczności

Trener Korony: Musimy mieć się na baczności

fot.:

Z dziennikarzami w Kielcach spotkał się Mirosław Smyła, trener Korony, który odpowiadał na pytania dotyczące meczy ze Śląskiem. Poniżej fragmenty wypowiedzi szkoleniowca.


 

- Jesteśmy tam gdzie jesteśmy - znamy swoje miejsce w szeregu. Trwa to bardzo długo, od początku sezonu, ale musimy sobie z tym radzić. Trzeba pojechać na stadion i zagrać mecz ze Śląskiem, który jest oczywiście faworytem tego spotkania. My też będziemy mieć 11 zdrowych chłopów na boisku i będziemy walczyć z nimi i grać w piłkę. Gdy połączymy te dwie rzeczy, to przy dosypaniu szczypty szczęścia przywieziemy coś z Wrocławia.

Nie chcemy wymyślać prochu, ale wiemy, co przyniosło efekty innym drużynom w meczach ze Śląskiem i na pewno wykorzystamy niektóre elementy i dodamy trochę swoich atutów.

Derby trochę mącą obraz, ale Śląsk to zespół, który wie czego chce, jest poukładany, ma atuty w ofensywie. Znamy mocne strony Śląska, więc musimy się mieć na baczności. Wiemy dobrze, że lewa strona jest bardzo dobrze obsadzona, tam jest jakość po stronie Stigleca i Płachety, który potrafi sam zrobić różnicę na boisku.

ZOBACZ też: Podcast #TylkoŚląsk odc.2 (ANALIZA DERBÓW)

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.