Trener krytykuje media
W czwartek na Oporowskiej odbyła się konferencja prasowa, która składała się z 4 części. 1. Pięć kroków do ekstraklasy - Podsumowanie akcji.
2. Podsumowanie akcji Zielony Stadion, oraz akcji "Jeden Klub Jedna drużyna".
3. Mecz z Motorem Lublin - Mecz przyjaźni - Ostatni mecz na Oporowskiej w tym roku.
4. Nasze Miasto - Nasza Szkoła Nasz Klub.
Trener Tarasiewicz dodał także kilka słów krytyki pod adresem lokalnych mediów.

W konferencji wzięli udział: Antoni Kordos - Prezes, Ryszard Tarasiewicz – trener, Dariusz Sztylka, Zbigniew Wójcik, Benjamin Imeh, Przemysław Łudziński – piłkarze, Wojciech Trzciński - specjalista ds. marketingu.
Przedstawiamy zapis ich wypowiedzi:
1. Pięć kroków do ekstraklasy - Podsumowanie akcji
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska)
Tych 5 meczów było bardzo trudnych, ale zdobyliśmy w nich satysfakcjonującą ilość punktów. Teraz zostało nam 5 spotkań do końca rundy i jeżeli uda się w nich uzyskać taki sam dorobek, to będzie bardzo dobry rezultat. Myślę, że tak właśnie będzie, bo widzę piłkarzy na co dzień, znam ich dyspozycję i jestem optymistą.
Dariusz Sztylka (kapitan Śląska)

Te 5 spotkań dało obraz możliwości naszej drużyny, pozwoliło nam jeszcze bardziej uwierzyć we własne możliwości. Pokazaliśmy, że jesteśmy lepsi piłkarsko i fizycznie od przeciwników. Jest to dobry prognostyk na przyszłość. Pięć kolejnych spotkań nie będzie jednak łatwiejszych, choć rywale są teoretycznie słabsi, to na boisku z pewnością nie będzie łatwo. Musimy wybiec na murawę z taki samym zaangażowaniem i równie mocno skoncentrowani.
Przemysław Łudziński (piłkarz Śląska)

Wszystko wygląda nieźle, zdobyliśmy cenne punkty, ale przed nami jeszcze daleka droga.
2. Podsumowanie akcji Zielony Stadion, oraz akcji "Jeden Klub Jedna drużyna"
Antoni Kordos (prezes Śląska)

Akcja sprostała naszym oczekiwaniom, chce bardzo podziękować panu Romanowi Zielińskiemu, bo ewidentnie widać, że razem budujemy Śląsk Wrocław, nie ma miedzy nami nieporozumień, a kibice zachowują się w sposób wyjątkowy, co widać między innymi przez oprawy meczów. Akcja jest udana i mam nadzieję, że wszystko nadal będzie tak wyglądać.
Benjamin Imeh (piłkarz Śląska)

Dziękuję prezesowi, trenerom, kolegom. Akcja była dla mnie bardzo ważna, bo wcześniej bolało mnie serce i głowa, ale teraz już jest wszystko OK. Dziękuje kibicom za doping, za wszystko.
Antoni Kordos (prezes Śląska)

Akcja zjednoczyła wszystkich kibiców, żeby cały czas działać na rzecz klubu i żeby tak samo – ubranym na zielono przyjść na stadion. Widać było to bardzo dobrze na meczu z Wisłą Kraków, gdy większość kibiców przyszła ubrana w koszulki. Mieliśmy wspaniałą oprawę i doping, ale rezultatem tych działań było dla nas to ilu kibiców przyjdzie na mecz z Polonią Warszawa. Choć był to poniedziałek, nienajlepsza pora to w porównaniu do poprzedniego sezonu na spotkaniu z „Czarnymi Koszulami” pojawiło się o 2 tysiące więcej widzów i był to drugi pod względem frekwencji mecz na Oporowskiej. Oby efekty nadal były takie same.
3. Mecz z Motorem Lublin - Mecz przyjaźni - Ostatni mecz na Oporowskiej w tym roku
Wojciech Trzciński (dział marketingu Śląska)
Będziemy mieli na trybunach do czynienia z fetą wynikającą z relacji jak łączy kibiców obu drużyn. WKS Śląsk Wrocław w swej strategii komunikacji z kibicami pragnie akcentować wszystkie pozytywne aspekty kultury kibicowskiej. Chcemy pokazać, że te wszystkie elementy, które tworzą pozytywne skojarzenia z piłką nożną zawsze będą spotykać się z akceptacją ze strony Klubu. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kibiców dla fanów z Lublina będą na ten mecz obowiązywać bilety w cenie 5 zł. Będzie to ostatni mecz Śląska na Oporowskiej w tej rundzie.
Antoni Kordos (prezes Śląska)

17 delegacja PZPN-u, po której będzie wiadomo, czy możemy grać na stadionie Olimpijskim. Nie wyobrażam sobie innej możliwości. Nie widzę przeszkód, we wszystkich przepisach zespołom 1 ligi umożliwia się grę całą rundę poza własnym stadionem, to dlaczego my nie możemy grać 2 meczów. Spełniamy wszystkie wymogi poza sektorem dla kibiców gości.
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska)

Na pewno klimat nie będzie taki sam jak na Oporowskiej, ale powinniśmy sobie poradzić. Jestem optymistą – będzie dobrze.
Dariusz Sztylka (kapitan Śląska)

Graliśmy z Lechią, Wisłą i na pewno na boisku nie będzie przyjaźni. Wychodzimy na boisko, żeby wygrać i podtrzymać passę
4. Nasze Miasto - Nasza Szkoła Nasz Klub
Wojciech Trzciński (dział marketingu Śląska)
Ideą naszej propozycji jest przeprowadzenie konkursu na projekt akcji promocyjnej Klubu WKS Śląsk Wrocław w nawiązaniu do patriotyzmu lokalnego utożsamianego z Wrocławiem i szkołą reprezentowaną przez danych uczniów. Projekt akcji może przybrać dobrowolną formę: może być propozycją graficzną flagi, graffiti, maskotki WKS Śląsk Wrocław. Ponadto może przyjąć formę planu akcji promocyjnej - marketingowej klubu, przedstawionej w formie tekstowej lub multimedialnej. Nagrodą w konkursie będzie ufundowanie dla zwycięskiej klasy karnetu na mecze w rundzie wiosennej meczów o mistrzostwo II ligi rozgrywanych we Wrocławiu. Dodatkową nagrodę zamierza ufundować również Urząd Miejski Wrocławia. Prace będą mogły spływać do klubu do końca stycznia 2008 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej. Zwycięska klasa, przy pomocy Klubu wykona zrealizuje zgłoszony projekt.

Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska) o mediach lokalnych
Podzieliłem się odczuciami z zawodnikami, i muszę to powiedzieć także teraz. Ten zespół zasługuje na szacunek po takiej serii meczów bez porażki i po grze w takim stylu. Prasa regionalna może pisać trochę lepiej, bo boli to nas i zawodników, takie tytuły „Zatrzymani”, „Zaledwie zremisowali”. Czytając w tej samej gazecie relacje z meczów Zagłębiu i Śląska widzę, że w przypadku lubinian inaczej jest to opisane, są opisy akcji, a nie ma takich negatywnych określeń do piłkarzy, jak ocenia się graczy Śląska. Lepiej wyglądają relacje w gazetach ogólnopolskich, niż w prasie lokalnej. Jeśli ma być krytyka, to proszę w pierwszej kolejności atakować mnie.
źródło: fot.delin
