Trener Lecha chce zatrzymać skrzydłowych Śląska
fot.: Mateusz Porzucek
Trener Lecha Poznań odpowiadał na pytania dziennikarzy przed niedzielnym meczem ze Śląskiem Wrocław. Poniżej fragmenty wypowiedzi szkoleniowca.
O atutach WKS-u
Śląsk to bardzo solidny, stabilny zespół. Szczególnie groźny w fazach przejściowych, mający szybkich skrzydłowych i na to na pewno będziemy musieli zwrócić dużą uwagę, żeby piłek w środku pola nie tracić. To jest też zespół, który w dwóch ostatnich meczach stracił 4 bramki i będziemy chcieli te mankamenty wykorzystać.
O analizie niepowodzenia w meczu Pogonią
Z Pogonią graliśmy za wolno, płynność w grze była za mała. Staraliśmy się to zmienić w drugiej połowie, ale Pogoń mocno zagęściła środek. My grając z jednym typowo defensywnym pomocnikiem straciliśmy nieco atutów, dlatego nastąpiła zmiana i zaczęliśmy grać szybciej. Stworzyliśmy sobie sytuacje bramkowe w drugiej połowie, ale nie udało się ich wykorzystać i stąd remis 0:0. Czujemy niedosyt, bo chcieliśmy wygrać. Nie da się ukryć, że ten mecz był słabszy w naszym wykonaniu. Dużo kosztował nas sił mecz z Piastem i stąd konieczność zmian w wyjściowym składzie.
O głosowaniu w wyborach
Jest na pewno trudniej. Będę chciał za wszelką cenę zagłosować, a co do piłkarzy to każdy podejmuje indywidualnie decyzje i trudno mi za nich odpowiadać.
