Trenerzy po meczu Kotwica Kołobrzeg 1:1 Śląsk II Wrocław

Trenerzy po meczu Kotwica Kołobrzeg 1:1 Śląsk II Wrocław

fot.:

Drugi trener Śląska II Wrocław Dawid Gomola i prowadzący Kotwicę Kołobrzeg Marcin Płuska skomentowali przebieg meczu 19. kolejki II ligi (1:1). TUTAJ znajdziecie skrót sobotniej rywalizacji, a TUTAJ naszą relację.



 

Dawid Gomola: Co można powiedzieć po takim spotkaniu, remis 1:1. Uważam, że mecz miał wyrównany przebieg, do momentu, w którym graliśmy jedenastu na jedenastu, to my przeważaliśmy. Kotwica oczywiście też miała swoje sytuacje, natomiast uważam, że gdybyśmy występowali w pełnym składzie do końca, to byśmy ten mecz wygrali. Trochę mam żal do arbitra tego spotkania, bo my w dwóch podobnych sytuacjach dwa razy dostajemy żółtą kartkę, a przeciwnik ani w jednej, ani w drugiej. Sądzę, że na boisku trzeba być konsekwentnym – jeśli nam się te kartki należały, to tak samo przeciwnikowi. Wtedy prawdopodobnie gralibyśmy dziesięciu na dziesięciu, mecz byłby bardziej sprawiedliwy. Tak się niestety nie stało.

Marcin Płuska: Każdy ma oczywiście swoją perspektywę tego, co działo się na boisku. Ja uważam, że początek pierwszej połowy był bardzo dobry w naszym wykonaniu, od razu stworzyliśmy sobie dwie – trzy klarowne sytuacje do zdobycia bramki. Raz strzał z centralnej części pola karnego, sytuacja żeby dograć tą piłkę z bocznego sektora wzdłuż i jeszcze druga. To nas chyba zgubiło czy uśpiło, bo tych okazji w mojej ocenie było bardzo dużo w pierwszej połowie, jednak nie sfinalizowaliśmy ich w odpowiedni sposób. W drugiej stracona bramka, która wytrąciła nas na pewno z rytmu. Pojawiły się problemy, byliśmy nerwowi. Również uważam, że gdybyśmy grali jedenastu na jedenastu, to ten mecz mógłby się różnie potoczyć, bo Śląsk II ewidentnie złapał wiatr w żagle. Był dobrze zorganizowany, dobrze bronił.

Następnie graliśmy w przewadze, mieliśmy dużo sytuacji do zdobycia bramki, ale mogliśmy się też nadziać na kontrę, bo zespół gości wyszedł dwa razy, raz uratowała nas poprzeczka. Na pewno jest duży żal, bo chcieliśmy ten rok zakończyć zwycięstwem. Nie udało się, jest duże rozgoryczenie w nas, jeśli chodzi o ten mecz. Natomiast jeśli chodzi o rundę, to myślę, że wszyscy zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Nie chciałbym, żeby praca, którą wykonała drużyna, w tak krótkim czasie odbierać i interpretować tylko poprzez te ostatnie kolejki.

źródło: Kotwica Kołobrzeg

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.