Trybuny ponownie zamknięte dla kibiców!
fot.: Paweł Kot
Niepokojący rozwój epidemii koronawirusa w naszym kraju nie pozostaje bez wpływu na ligowe rozgrywki. Drastycznie rosnąca liczba przypadków powoduje przywrócenie obostrzeń na stadionach.
Decyzję podczas popołudniowej konferencji prasowej ogłosili premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski. Kraj podzielony na żółte oraz czerwone strefy zagrożenia epidemicznego łączyć będzie wspólny mianownik – mecze muszą odbywać się bez udziału publiczności.
Zaostrzenie reżimu sanitarnego na stadionach dla kibiców oznacza powrót do sytuacji z czerwca. Kiedy Ekstraklasa wróciła do gry po dwuipółmiesięcznym lockdownie, pierwsze cztery kolejki rozegrała właśnie przy pustych trybunach. Śląsk bez kibiców na Stadionie Miejskim zremisował wtedy z Rakowem (1:1) i wygrał z ŁKS (4:0).
Kilka miesięcy temu sytuacja pandemiczna poprawiła się jednak na tyle szybko, że już od początku rundy finałowej poprzednich rozgrywek kibice mogli zajmować 25% pojemności całego stadionu, a wraz ze startem nowego sezonu limit wzrósł do 50%.
Najnowszy komunikat oznacza, że ostatnim dotychczas rozegranym meczem z kibicami w Polsce staje się wczorajszy mecz naszej reprezentacji z Bośnią i Hercegowiną (3:0) we Wrocławiu.
Rząd zapowiada, że listę obostrzeń związanych z pandemią będzie aktualizował co tydzień. To oznacza, że rozegranie kolejnego domowego meczu Śląska z Jagiellonią (24 października o 17:30) bez udziału publiczności, nie jest jeszcze przesądzone, jednak bardzo prawdopodobne.