Trzy bramki Górala nie dały punktu Śląskowi ME

Po bardzo emocjonującym spotkaniu piłkarze Śląska Wrocław ME przegrali na stadionie przy ulicy Oporowskiej z młodą drużyną Piasta Gliwice 3:4 (2:2). Trzy bramki dla Śląska zdobył Dariusz Góral, dla gości również trzy trafienia zaliczył Maciej Mizgajski oraz jedno dorzucił Mateusz Bodzioch.


 

Pierwsze minuty meczu bardzo wyrównane. Obydwa zespoły próbowały narzucić rywalowi swój styl gry. Pierwsi dobra sytuację stworzyli sobie goście, gdy wychodzącego sam na sam z Trojanem Tomanka faulował Barski. Obrońca Śląska na szczęście zobaczył tylko żółty kartonik. W 18 minucie spotkania Bukowski popisał się celnym dośrodkowaniem z rzutu wolnego. Do piłki najwyżej wyskoczył Mateusz Bodzioch i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Tylko 2 minuty „Piastunki” cieszyły się z prowadzenia. Po prostopadłym podaniu Szuszkiewicza sam na sam z Musiołem znalazł się Góral i pewnie pokonał golkipera gości. W 29 minucie za sprawą Górala podopieczni Andrzeja Ignasiaka wyszli na prowadzenie. Napastnik Śląska wykorzystał błąd defensywy Piasta i znów był górą w starciu z Musiołem, pokonując go ładnym strzałem z ostrego kąta. Po drugiej bramce dla gospodarzy tempo meczu spadło, obydwa zespoły nie potrafiły stworzyć sobie czystej sytuacji strzeleckiej. Gdy wydawało się, że takim rezultatem zakończy się pierwsza część spotkania, w doliczonym czasie gry pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Maciej Mizgajski i doprowadził do wyrównania.

Na drugą część gry jakby bardziej zdeterminowani wyszli goście. W 51 minucie w polu karnym Śląska upadł Mizgajski i sędzia dopatrzył się faulu obrońcy WKS-u. Jedenastkę pewnie wykorzystał sam poszkodowany. Tak samo jak po pierwszym golu, goście tylko chwilę cieszyli się z prowadzenia. Świetnie grający tego dnia Góral celnym strzałem w długi róg pokonał Musioła. Utrata prowadzenia zmobilizowała piłkarzy z Gliwic i w 58 minucie swoja trzecią bramkę tego dnia zdobył Maciej Mizgajski, który mierzonym strzałem w długi róg nie dał szansy Trojanowi. Chwilę później powinien być znów remis, ale po dośrodkowaniu Abramowicza w dobrej sytuacji Jakub Więzik nie zdołał opanować futbolówki. Swoje szanse na zdobycie wyrównującego gola mieli także Barski oraz Góral, ale przy obydwu uderzeniach zabrakło trochę precyzji. W doliczonym czasie gry w walce o piłkę z Musiołem golkipera Piasta faulował Kaśnikowski, za co zobaczył drugą tego dnia żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko.
Następne spotkanie podopieczni Andrzeja Ignasiaka rozegrają w przyszły weekend w Gdyni z Arką.

Śląsk Wrocław ME – Piast Gliwice ME 3:4 (2:2)
Góral 20’, 29’, 53’- Bodzioch 18’, Mizgajski 45’+2, 50’, 58’

Śląsk ME: Trojan – Bąk, Barski, Kaśnikowski, Szuszkiewicz – Jędrzejowski, Menzel (64’ Garyga), Milczarek (46’ Gul), Abramowicz – Góral, Więzik.

Piast ME: Musioł – Kaszowski (84’ Sienkiewicz), Blaszke, Bodzioch, Winiarczyk – Tomanek, Krzycki, Bukowski, Przybylski (46’ Staszewski) – Mizgajski (74’ Adamczyk), D. Iwan (63’ Mucha).

Żółte kartki: Barski, Kaśnikowski, Góral – Winiarczyk
Czerwona kartka: Kaśnikowski 90+3 (za dwie żółte)
Sędzia: Sebastian Tarnowski
Widzów: 100

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.