Trzy stanowiska wobec fuzji

Zamiast komentarza do planowanej fuzji przedstawiamy trzy punkty widzenia, które wyłaniają się czytając Wasze komentarze na stronie. Zebraliśmy je w logiczne argumenty i ciąg wypowiedzi.

Jak rozkładają się akcenty wśród rozległej społeczności kibiców, tego nie wiemy. Ale zawsze można w komentarzach wyrazić swoją opinię o tym, które ze stanowisk (1,2 czy 3) jest zbieżne z Waszym poglądem :) Dzięki temu wszyscy będziemy mieć pewien obraz sytuacji, choć wiadomo że niereprezentatywny.


 

POGLĄD 1

- Wiadomość o przyjściu do Śląska Zbigniewa Drzymały to jedna z najlepszych informacji ostatniego czasu! To człowiek, który pokazał, że zna się na piłce i potrafi osiągnąć sukces w biznesie i piłce. Z prowincjonalnego klubu z małego miasta zrobił jeden z najlepszych w Polsce. Dyskobolia toczyła zwycięskie boje w Pucharze UEFA, a z tego klubu wywodzi się kilku reprezentantów Polski. Miasto zrobiło genialny ruch ściągając Drzymałę do Wrocławia. To Śląsk wchłonie Groclin, a nie na odwrót! Przecież właścicielem większościowym nadal będzie miasto, a Drzymała jako swój wkład wniesie zawodników i bazę treningową, o której każdy klub ekstraklasy może marzyć. Śląsk już przechodził nie jedną zmianę struktury, nazwy i herbu. Przecież był to klub Wojskowy, potem stał się Wrocławski, zmieniono też trochę herb. A teraz miasto gwarantuje, że nazwa, herb i barwy pozostaną te same! Nowa spółka wystąpi o licencje do PZPN-u i ją dostanie, a że skorzysta z przywilejów Dyskoboli to co w tym złego? Miejsce, a wiąże się ono ze znacznymi profitami od sponsorów, to wkład Drzymały do nowej spółki, tak jak zawodnicy, czy piłkarze! Kilka lat temu, gdy WKS tułał się po trzeciej lidze, wizja ponownej walki wrocławskie drużyna o puchary była niczym sen, a teraz stanie się faktem! Trzeba się tylko z tego cieszyć! Brawa dla prezydenta Dutkiewicza, który zastał Śląsk drewniany, a zostawi murowany!



Pogląd 2


- Dzień 3 marca 2008 roku to początek końca Śląska! Czas reaktywować B-klasową drużynę kibiców! W czerwcu z naszego klubu pozostanie tylko nazwa! Widać jasno, że gdy prezesem zostanie Zbigniew Drzymała, to zaprowadzi on swoje porządki – nie będzie prezesa, nie będzie pracowników klubu, nie będzie ikony klubu trenera Tarasiewicza, który nie da sobą sterować, nie będzie piłkarzy Śląska, którzy wywalczą awans! Ze Śląsk, a zostanie tylko nazwa! Piłkarze z Grodziska ubiorą koszulki z herbem WKS-u i nagle staną się Śląskiem! Drzymała chce kupić sobie nas – kibiców i liczy, że przyjmiemy z otwartymi ramionami przechczoną Dyskobolię! Jasne jest, że Drzymała postawi na swojego trenera i swoich piłkarzy, ze Śląska zostanie może paru futbolistów na początku, żeby dobrze wszystko wyglądało, a po paru miesiącach nie zostanie nikt! Zespół będzie trenować w Grodzisku i we Wrocławiu będziemy oglądać raz na dwa tygodnie. Przecież mówili o tym na konferencji prasowej, że szkoda nie wykorzystać takiej bazy treningowej. To jasny sygnał, że chcą tam trenować, a Taraś się na to nie zgodzi, by przenosić de facto Śląsk do Grodziska! Drzymała ma mieć tylko 20% udziałów, a będzie rządzić klubem jako prezes. A co gdy dojdzie do nieporozumienia, gdy będzie jakiś konflikt? Zabierze swoje zabawki (piłkarzy i bazę) i odejdzie gdzieś indziej, na przykład do Szczecina? A gdzie docenienie wysiłku piłkarzy i trenera, którzy walczą o ekstraklasę? Śląsk sam sobie wywalczy awans i nie trzeba nam to tego licencji Dyskobolii. Jak mają czuć się piłkarze, którzy wiedzą że prawdopodobnie w czerwcu mimo wywalczeniu awansu będą musieli odejść. Jak ma funkcjonować przez 3 miesiące klub, który wie że czerwcu przeżyje rewolucję. Jak planować działania marketingowe wiedząc, że wkrótce za sznurki pociągać będzie Joanna Drzymała?

Może i prawnie wszystko będzie w porządku, ale gdzie wartości takie jak honor? Groclin wywalczy sobie awans do Pucharu UEFA i co zagra w nich Śląsk zamiast niego? A gdzie ciągłość historyczna? Przecież sami mówili na konferencji, że powstanie nowy twór, nowy byt! O kibicach w Grodzisku mało kto mówi, a przecież dla nich to jest tragedią. Drzymała przejął ich klub z wieloletnią tradycją – Dyskobolię, doprowadził do największych sukcesów a teraz zostaje jego grabarzem! A co się stanie, gdy – odpukać - Śląsk nie wywalczy jednak awansu do ekstraklasy? Wtedy zajmiemy miejsce Groclinu przy zielonym stoliku i wszystko będzie cacy? Może w Lechu przyjęli z radością połączenie się z Amiką, ale to jeden przykład pozytywny, a w większości klubów to na dobre nie wyszło (Bydgoszcz, Szczecin, Gdańsk, Ostrowiec itd.)

Mówimy o sobie Ludzie Zasad, a to czegoś zobowiązuje!



Pogląd 3

- Namówienie przez prezydenta Dutkiewicza do angażu w Śląsk Zbigniewa Drzymały do dobry ruch, jednak cała operacja musi zostać przeprowadzona z głową! Tak jak mówi prezydent, do spółki dochodzi Drzymała, który ma doświadczenie w zarządzaniu klubem, a jako wkład do spółki wnosi piłkarzy i bazę treningową. Oczywiste jest, że ingerencja w nazwę i herb nie wchodzi w grę, ale klub, który jest wrocławski musi być blisko kibiców! Nie do pomyślenia jest ciągłe trenowanie w Grodzisku i dojeżdżanie tylko na mecze. Śląsk to klub wrocławian i Dolnego Śląska, musi być blisko fanów, mediów lokalnych, brać udział w życiu miasta i regionu. Jak utożsamiać się z drużyną, która pojawia się raz na dwa tygodnie na stadionie? Jak promować taką drużynę? Dziwny jest także pomysł z grą zespołu Młodej Ekstraklasy w Grodzisku. Przecież kibice Dyskobolii nie będą się tym interesować, a dojeżdżanie trenerów i zawodników by rozegrać tylko mecz, trochę mija się z celem. Trzeba zbudować odpowiednia bazę we Wrocławiu! Taką, która pozwoli także na rozwój zespołom młodzieżowym, by samemu wychowywać przyszłe gwiazdy. Kluczową sprawą jest sprawa licencji – Śląsk powinien wywalczyć sobie awans sam i grać na swojej licencji! Ewentualna gra w europejskich pucharach w miejsce Dyskobolii jest niepoważna, można posunąć się nawet do nazwanie tego oszustwem. Poza tym gdzie grać te mecze, przecież nie na obecnej Oporowskiej? Poczekajmy rok czasu i wywalczmy sukces sami! Z punktu widzenia prawa wszystko wygląda dobrze i nie mamy tu do czynienia z próbami wywinięcia się od długów, jak to miało miejsce w polskiej piłce wielokrotnie czy dziwnymi fuzjami. Kluczowe jest wywalczenie przez Śląsk awansu do ekstraklasy, co pozwoli miastu na przeforsowanie, by trener Tarasiewicz pozostał szkoleniowcem i mając do dyspozycji piłkarzy WKS-u i Dyskobolii budował nową drużynę. Piłkarze mimo tych zawirowań muszą dać z siebie wszystko, by wywalczyć awans dla nas! Powinni teraz mieć podwójną motywację do dobrej gry – walczą o awans, o miejsce w nowej drużynie lub w ostateczności o pokazanie się z dobrej strony, by móc znaleźć dobrego nowego pracodawcę. To byłby pierwszy krok w budowie naprawdę Wielkiego Śląska. Pamiętajmy, że to dopiero początek budowy, przecież miasto docelowo chce sprzedać swoje udziały inwestorowi strategicznemu. A obecność w klubie Drzymały będzie gwarantem dla potencjalnych sponsorów, że pieniądze będą dobrze zagospodarowane. Władze miasta chcą, by na nowym stadionie grała drużyna prezentująca wysoki poziom sportowy i by trybuny podczas meczów były wypełnione. Chcąc przyciągnąć kibiców, sponsorów i by była dobra atmosfera, władze nie mogą pozwolić sobie na konflikt z kibicami. Dlatego, by kibice zaakceptowali zmiany muszą być zaakceptowane warunki:

1. Śląsk awansuje do ekstraklasy sam, a nie dzięki miejscu Dyskobolii (nie gramy w pucharach za nich)

2. Zespół prowadzony jest przez trenera Tarasiewicza, ikonę klubu, który pokazał, że potrafi wykrzesać z piłkarzy wiele(awans do 2 i w maju do 1 ligi, olbrzymi wkład w awans Jagiellonii)

3. Drużyna mecze rozgrywa we Wrocławiu i tu trenuje, korzystając podczas przerwy letniej i zimowej z obiektów w Grodzisku (Tarasiewicz nie zgodzi się na ciągłe koszarowanie poza Wrocławiem)

Pamiętajmy, że podpisano tylko umowę wstępną! Do czerwca mamy czas na przekonanie Dutkiewicza do naszych racji. Przy naszych zdecydowanych działaniach, przy sukcesie sportowym i presji mediów, możemy sprawić, że Śląsk będzie Śląskiem i to wielkim! Pokażmy naszą siłę, pokażmy że z naszym zdaniem trzeba się liczyć! Nie ma sensu bojkotowanie teraz meczów, trzeba jeszcze bardziej wesprzeć drużynę, by wywalczyła awans na boisku!

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.