Turniej im trenera Włodzimierza Chamskiego

Dziś odbył się halowy turniej trampkarzy i młodzików im trenera Włodzimierza Chamskiego, wieloletniego trenera młodzieży wrocławskiej (głównie w Śląsku), wychowawcy m.in. Tomasza Bobela, Tomasza Kosztowniaka, Andrzeja Polewczaka. Grali zawodnicy z rocznika 89 i 91. W obu kategoriach pewnie zwyciężali młodzi zawodnicy Ślaska, wygrywając wszystkie mecze i nie tracąc bramki.


 

W kategori młodzików Śląsk pokonał kolejno MKS Oława 1:0, KP Jelenia Góra 6:0 i Basztę wałbrzych i KP Brzeg Dolny po 1:0. Kolejne miejsca zajęli Baszta, MKS, Brzeg Dolny i Jelenia Góra. Najlepszym bramkarzem został Dawid Dąbrowski (Śląsk), królem strzelców został Dawid Matłoka (Śląsk) - 3 gole (3 bramki strzelili też Radziemski i Muchalskiz Wałbrzycha) a najlepszym zawodnikiem został Tomasz Mazepa z Oławy. Śląsk zagrał w składzie Dąbrowski, Zygmunt - Mierzwa, Lichwa, Augustyn, Matłoka, Nazar, Garyga, Karasek , Miazgowski, Grabski, Jędrzejewski. Gole strzelili Matłoka 3, Miazgowski 2 oraz Augustyn, Garyga, Karasek i Jedrzejewskipo 1.

W kategorii trampkarzy Śląsk wygrał zdecydowanie. pokonując 6:0 Brzeg Dolny, 4:0 SP Głogów, 1:0 Parasol i 2:0 Polar. Kolejne miejsca zajęli SP Głogów, Polar, Parasol i KP Brzeg Dolny. Bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem był Bugdan Gul ze Śląska (reprezentant Polski0, królem strzelców został Michał Górski z Głogowa (6 goli), a najlepszym bramkarzem był Daniel Jedynak (Śląsk)
Śląsk grał w składzie Jedynak, Wołkanowski - Jania, Frej, Gul, Olejnik, Domaszczyński, Biernat, Korkosz, Szczypior. Gole strzelali Gul 5, Szczypior i Korkosz po 3 oraz Frej i Biernat po 1.

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.